71 Kurier Koniński

18
nnn gazeta BEZPŁATNA n n n gazeta BEZPŁATNA n n n gazeta BEZPŁATNA n n n gazeta BEZPŁATNA n n n gazeta BEZPŁATNA n n n gazeta BEZPŁATNA n n n NAKŁAD 15 000 egzemplarzy NR 71 l ROK III l CZWARTEK 23 WRZEŚNIA 2010 l ISSN 1689-9563 reklama Swoje oburzenie bliskością i asorty- mentem sklepu wyrazili mieszkańcy piątego osiedla, którzy do władz miasta skierowali petycję. Wnioskowali w niej o usunięcie tego typu sklepów z Koni- na, których asortyment, czyli tak zwa- ne produkty kolekcjonerskie, są szko- dliwe dla zdrowia młodych ludzi. Petycję zainicjowała jedna z matek, która walczy już z uzależnieniem syna, a bliskość takiego punktu i sprzedawa- nych tam produktów, znacznie to utrudnia. Pod wnioskiem o likwidację podpisało się około stu osób. Trafiła ona do prezydenta i Rady Miasta Konina. Gospodarze miasta potwierdzili po- trzebę walki z tego typu punktami. Za- powiedzieli wzmożone kontrole. Apel w sprawie uregulowania prawnego, dotyczącego sprzedawanych tam środków, trafił również do parla- mentarzystów. Pod wpływem tych działań, właściciel lokalu wypowiedział sklepowi umowę. Dopalacze z Wyszyń- skiego mają miesiąc na „zwinięcie” inte- resu. Oby jednak nie przeniosły się w inne miejsce. SKA Ko men ta rze na LM.pl: c Wszystkie punkty z tymi pierdo- łami niech znikną! To jakaś paranoja. Jak można na takie coś zezwalać. Co z tego, że zniknie jeden punkt, jak w Ko- ninie jest więcej. Zapewne powstaną kolejne. Chorzy ludzie, którzy w ogóle pomyślą, aby taki punkt otwierać. c Wszyscy mieszkańcy, w okolicy których otwierają takie punkty, powin- ni protestować. Może wówczas wspól- nymi siłami zlikwidujemy legalne źró- dła środków psychoaktywnych, które sieją spustoszenie w mózgach młodych ludzi. c Racja, zamykać monopole, za- mykać sklepy z alkoholem, zabronić wódki i papierosów. Ludzie, czy Wy nie widzicie, że jest wiele rzeczy, które ro- bią wodę z mózgu? Ile osób umiera z przepicia? Ile osób zabija pod wpływem alkoholu? A jak zabronią dopalaczy, to i tak to będzie sprzedawane, tylko ze nie- legalnie. c Jeżeli to są artykuły kolekcjoner- skie, to po kiego grzyba ludzie to biorą? Czy jeżeli wezmę klej od drewnianego modelu statku i trafię do szpitala, to sklep sprzedający drewniane modele statków też będzie musiał zniknąć? c Czy jeśli zbierasz znaczki, to też idziesz je kupić o północy? Tylko debil sądzi, że to się kolekcjonuje. Uro dzi ny KIG 20 lat koń czy w tym ro ku Ko n iń ska Izba Go spo dar cza. Usłu g i, do radz- two i szko l e n ia dla przed s ię b ior- ców to jej za da n ia. - Wychodzimy naprzeciw oczeki- waniom – mówi Dariusz Kałużny, dy- rektor KIG. I dodaje, że izba koncentru - je się na tematach projektowych i usłu- gach doradczych dla firm. Konińska Izba Gospodarcza ma także wspierać przedsiębiorców i pomagać tym, którzy dopiero pojawiają się na rynku. – Izby są wyjątkowe, bo to samorząd, który po - wstaje po to, by wspierać działania ze- społowe, regulować rozwiązania rynko - we i biznesowe – mówi Marek Waszko - wiak, prezes KIG. Jednym z założycieli izby jest Tomasz Kowalewski, który był jej pierwszym prezesem. - KIG powstał wówczas, gdy zmieniała się gospodarka, polityka. Chcieliśmy jednoczyć działa- nia i wpływać na otaczające nas zmiany – wyjaśnia Tomasz Kowalewski. Dziś do Konińskiej Izby Gospodar- czej należy 140 firm. IMA Cmen tarz za dwa la ta Rad n i gmi ny Sta re Mia sto przy j ę l i uchwa ł ę o przy stą p ie n iu do zmian w pla n ie za go spo da ro wa n ia w ob- rę b ie Ży chli na. Ozna cza to po czą- tek ad m i n i stra cyj nej dro g i bu do wy cmen ta rza ko mu nal ne go, mię dzy in ny m i dla miesz kań ców Ko n i na. Nowy cmentarz komunalny ma być przeznaczony do grzebania zmar- łych mieszkańców gminy Stare Miasto oraz Konina i gminy Krzymów. Cmen- tarz ma powstać w okolicach Żychlina, tuż przy granicy z gminą Krzymów. Radni podjęli uchwałę o przystą- pieniu do zmian w planie. Prace przy planie mają potrwać 10-12 miesięcy, dopiero potem będzie można podjąć uchwałę o zmianie zapisów w dotych- czasowym planie zagospodarowania przestrzennego. Sama inwestycja ma więc szansę na rozpoczęcie za około dwa lata. Radni zaopiniowali też wydanie zgody na powstanie obiektu handlowo- -usługowego o dużej powierzchni. Obiekt powstać ma w Starym Mieście przy ulicy Klonowej. RAG Budowlańcy z firmy Wart Eko mó- wią, że za przesunięcie terminu odpo - wiada powódź. – Wysoki stan wody uniemożliwił opuszczenie przez słu- pecki Mostostal konstrukcji mostu na filary. Odbyło się to miesiąc później niż planowaliśmy. Dlatego termin oddania inwestycji trzeba o około trzy tygodnie przesunąć – mówią przedstawiciele fir- my. Obecnie konstrukcja posiada już betonową płytę, na której układana jest kostka brukowa. Przygotowywane są też drogi dojazdowe. Kończy się mon- taż poręczy, niebawem pojawią się lam - py. Majowa powódź, a potem opady deszczu opóźniły też prace przy bulwa- rze nadwarciańskim. - Nie jest możliwe wykonanie wielu prac. Poziom wody w Warcie jest znacznie wyższy, niż w ubiegłym roku – mówi Andrzej Sybis, zastępca prezydenta Konina. Opóźnienie w budowie wynosi już dwa miesiące, co będzie dalej nie wia- domo. - Jeśli aura pomoże i nie będzie większych przeszkód pogodowych, to nadal jest szansa na oddanie bulwaru w tym roku – dodaje prezydent Sybis. IMA, RAG Na początku spotkania zaatakowali goście. W czwartej minucie Maciej Kot przedarł się w konińskie pole karne, ale skutecznie interweniował Tomasz Ptak. W siedemnastej minucie, po akcji prawą strona boiska, groźny strzał od- dał Szymon Spychała, jednak jego ude- rzenie okazało się niecelne. Pięć minut później gospodarze wy- walczyli rzut wolny z około 22 metrów. Stały fragment wykonał Bartosz Mo- delski. Kapitan biało-niebieskich oddał mocny strzał, po którym futbolówka minęła się z bramką, strzeżoną przez Andrzeja Retlewskiego. W 33 minucie kibice oglądali kolejny groźny strzał z dystansu w wykonaniu Górnika Ko- nin. Tym razem uderzał Mateusz Wit- kowski, a piłka znów przeleciała nad po- przeczką bydgoskiej bramki. Gdy wy- dawało się, że pierwsza część gry zakoń- czy się bezbramkowym remisem, w 46 min. koniński obrońca Mateusz Ma- jewski sfaulował w polu karnym Macie- ja Kota. Arbiter bez namysłu wskazał na „wapno”. Jedenastkę na bramkę za- mienił Jakub Witucki. Chwilę potem sędzia zakończył pierwszą odsłonę spo- tkania. DOK. NA STR. 7 Do pa la cze na wy lo cie Jak po i n for mo wał por tal te raz Ko n in.pl, w cią gu mie s ią ca ma j ą znik nąć do pa l a cze z uli cy Wy szyń skie go w Ko n i- nie. 20 wrze śnia wła ści c iel lo ka l u wy po w ie dział umo wę naj mu. To efekt pro te stów oko l icz nych miesz kań ców, któ- rzy nie zga dza j ą się na są s iedz two skle pu z te go ty pu środ ka m i. Fot. R. Olejnik Trzy tra fie nia Paw ła Błasz cza ka Aż pięć bra mek, fan ta stycz na dru ga po ł o wa i emo c je do ostat n iej se kun - dy. To wszyst ko za fun do wa l i swo i m fa nom pił ka rze Gór n i ka Ko n in, któ rzy w so bo tę zmie rzy l i się na wła snym bo i sku z wy ma ga j ą cą dru ży ną Che m i - ka Byd goszcz. Fot. B. Sko n iecz ny Most i bul war z opóź nie niem O oko ł o trzy ty go dnie prze d łu ży się bu do wa mo stu To ruń skie go w Ko n i n ie, aż o dwa mie s ią ce póź n iej od da ne zo sta ną do uzyt ku nad war c iań skie bul wa ry.

description

Dopalacze na wylocie; Most i bulwar opóźnione; Krytycznie bez samochodu; Wiesław nie zatańczy z Carmen - czyli historia z koplanią w tle

Transcript of 71 Kurier Koniński

Page 1: 71 Kurier Koniński

nn

nga

zeta

BE

ZP

ŁATN

An

n n

gaze

ta B

EZ

PŁA

TNA

n n

nga

zeta

BE

ZP

ŁATN

An

n n

gaze

ta B

EZ

PŁA

TNA

n n

nga

zeta

BE

ZP

ŁATN

An

n n

gaze

ta B

EZ

PŁA

TNA

n n

n

NAKŁAD 15 000 egzemplarzy

NR 71 l ROK III l CZWARTEK 23 WRZEŚNIA 2010 l ISSN 1689-9563

reklama

Swo je obu rze nie bli sko ścią i asor ty -men tem skle pu wy ra zi li miesz kań cypią te go osie dla, któ rzy do władz mia staskie ro wa li pe ty cję. Wnio sko wa li w niejo usu nię cie te go ty pu skle pów z Ko ni -na, któ rych asor ty ment, czy li tak zwa -ne pro duk ty ko lek cjo ner skie, są szko -dli we dla zdro wia mło dych lu dzi.

Pe ty cję za ini cjo wa ła jed na z ma tek,któ ra wal czy już z uza leż nie niem sy na,a bli skość ta kie go punk tu i sprze da wa -nych tam pro duk tów, znacz nie toutrud nia. Pod wnio skiem o li kwi da cjępod pi sa ło się oko ło stu osób. Tra fi ła onado pre zy den ta i Ra dy Mia sta Ko ni na.Go spo da rze mia sta po twier dzi li po -trze bę wal ki z te go ty pu punk ta mi. Za -po wie dzie li wzmo żo ne kon tro le.

Apel w spra wie ure gu lo wa niapraw ne go, do ty czą ce go sprze da wa nychtam środ ków, tra fił rów nież do par la -men ta rzy stów. Pod wpły wem tychdzia łań, wła ści ciel lo ka lu wy po wie dział

skle po wi umo wę. Do pa la cze z Wy szyń -skie go ma ją mie siąc na „zwi nię cie” in te -re su. Oby jed nak nie prze nio sły się win ne miej sce.

SKA

Ko men ta rze na LM.pl:c Wszyst kie punk ty z ty mi pier do -

ła mi niech znik ną! To ja kaś pa ra no ja.Jak moż na na ta kie coś ze zwa lać. Co zte go, że znik nie je den punkt, jak w Ko -ni nie jest wię cej. Za pew ne po wsta nąko lej ne. Cho rzy lu dzie, któ rzy w ogó lepo my ślą, aby ta ki punkt otwie rać.

c Wszy scy miesz kań cy, w oko li cyktó rych otwie ra ją ta kie punk ty, po win -ni pro te sto wać. Mo że wów czas wspól -ny mi si ła mi zli kwi du je my le gal ne źró -dła środ ków psy cho ak tyw nych, któ resie ją spu sto sze nie w mó zgach mło dychlu dzi.

c Ra cja, za my kać mo no po le, za -my kać skle py z al ko ho lem, za bro nić

wód ki i pa pie ro sów. Lu dzie, czy Wy niewi dzi cie, że jest wie le rze czy, któ re ro -bią wo dę z mó zgu? Ile osób umie ra zprze pi cia? Ile osób za bi ja pod wpły wem

al ko ho lu? A jak za bro nią do pa la czy, to itak to bę dzie sprze da wa ne, tyl ko ze nie -le gal nie.

c Je że li to są ar ty ku ły ko lek cjo ner -skie, to po kie go grzy ba lu dzie to bio rą?Czy je że li we zmę klej od drew nia ne gomo de lu stat ku i tra fię do szpi ta la, tosklep sprze da ją cy drew nia ne mo de lestat ków też bę dzie mu siał znik nąć?

c Czy je śli zbie rasz znacz ki, to teżidziesz je ku pić o pół no cy? Tyl ko de bilsą dzi, że to się ko lek cjo nu je.

Uro dzi ny KIG20 lat koń czy w tym ro ku Ko niń skaIzba Go spo dar cza. Usłu gi, do radz -two i szko le nia dla przed się bior -ców to jej za da nia.

- Wy cho dzi my na prze ciw ocze ki -wa niom – mó wi Da riusz Ka łuż ny, dy -rek tor KIG. I do da je, że izba kon cen tru -je się na te ma tach pro jek to wych i usłu -gach do rad czych dla firm. Ko niń skaIzba Go spo dar cza ma tak że wspie raćprzed się bior ców i po ma gać tym, któ rzydo pie ro po ja wia ją się na ryn ku. – Izbysą wy jąt ko we, bo to sa mo rząd, któ ry po -wsta je po to, by wspie rać dzia ła nia ze -spo ło we, re gu lo wać roz wią za nia ryn ko -we i biz ne so we – mó wi Ma rek Wasz ko -wiak, pre zes KIG. Jed nym z za ło ży cie liizby jest To masz Ko wa lew ski, któ ry byłjej pierw szym pre ze sem. - KIG po wstałwów czas, gdy zmie nia ła się go spo dar ka,po li ty ka. Chcie li śmy jed no czyć dzia ła -nia i wpły wać na ota cza ją ce nas zmia ny– wy ja śnia To masz Ko wa lew ski.

Dziś do Ko niń skiej Izby Go spo dar -czej na le ży 140 firm.

IMA

Cmen tarz za dwa la taRad ni gmi ny Sta re Mia sto przy ję li

uchwa łę o przy stą pie niu do zmianw pla nie za go spo da ro wa nia w ob -rę bie Ży chli na. Ozna cza to po czą -tek ad mi ni stra cyj nej dro gi bu do wycmen ta rza ko mu nal ne go, mię dzyin ny mi dla miesz kań ców Ko ni na.

No wy cmen tarz ko mu nal ny mabyć prze zna czo ny do grze ba nia zmar -łych miesz kań ców gmi ny Sta re Mia stooraz Ko ni na i gmi ny Krzy mów. Cmen -tarz ma po wstać w oko li cach Ży chli na,tuż przy gra ni cy z gmi ną Krzy mów.

Rad ni pod ję li uchwa łę o przy stą -pie niu do zmian w pla nie. Pra ce przypla nie ma ją po trwać 10-12 mie się cy,do pie ro po tem bę dzie moż na pod jąćuchwa łę o zmia nie za pi sów w do tych -cza so wym pla nie za go spo da ro wa niaprze strzen ne go. Sa ma in we sty cja mawięc szan sę na roz po czę cie za oko łodwa la ta.

Rad ni za opi nio wa li też wy da niezgo dy na po wsta nie obiek tu han dlo wo --usłu go we go o du żej po wierzch ni.Obiekt po wstać ma w Sta rym Mie ścieprzy uli cy Klo no wej.

RAG

Bu dow lań cy z fir my Wart Eko mó -wią, że za prze su nię cie ter mi nu od po -wia da po wódź. – Wy so ki stan wo dyunie moż li wił opusz cze nie przez słu -pec ki Mo sto stal kon struk cji mo stu nafi la ry. Od by ło się to mie siąc póź niej niżpla no wa li śmy. Dla te go ter min od da niain we sty cji trze ba o oko ło trzy ty go dnieprze su nąć – mó wią przed sta wi cie le fir -my.

Obec nie kon struk cja po sia da jużbe to no wą pły tę, na któ rej ukła da na jestkost ka bru ko wa. Przy go to wy wa ne sąteż dro gi do jaz do we. Koń czy się mon -taż po rę czy, nie ba wem po ja wią się lam -

py. Ma jo wa po wódź, a po tem opa dy

desz czu opóź ni ły też pra ce przy bul wa -rze nad war ciań skim. - Nie jest moż li wewy ko na nie wie lu prac. Po ziom wo dy wWar cie jest znacz nie wyż szy, niż wubie głym ro ku – mó wi An drzej Sy bis,za stęp ca pre zy den ta Ko ni na.

Opóź nie nie w bu do wie wy no si jużdwa mie sią ce, co bę dzie da lej nie wia -do mo. - Je śli au ra po mo że i nie bę dziewięk szych prze szkód po go do wych, tona dal jest szan sa na od da nie bul wa ru wtym ro ku – do da je pre zy dent Sy bis.

IMA, RAG

Na po cząt ku spo tka nia za ata ko wa ligo ście. W czwar tej mi nu cie Ma ciej Kotprzedarł się w ko niń skie po le kar ne, alesku tecz nie in ter we nio wał To maszPtak. W sie dem na stej mi nu cie, po ak cjipra wą stro na bo iska, groź ny strzał od -dał Szy mon Spy cha ła, jed nak je go ude -rze nie oka za ło się nie cel ne.

Pięć mi nut póź niej go spo da rze wy -wal czy li rzut wol ny z oko ło 22 me trów.Sta ły frag ment wy ko nał Bar tosz Mo -del ski. Ka pi tan bia ło -nie bie skich od dałmoc ny strzał, po któ rym fut bo lów kami nę ła się z bram ką, strze żo ną przezAn drze ja Re tlew skie go. W 33 mi nu cie

ki bi ce oglą da li ko lej ny groź ny strzał zdy stan su w wy ko na niu Gór ni ka Ko -nin. Tym ra zem ude rzał Ma te usz Wit -kow ski, a pił ka znów prze le cia ła nad po -przecz ką byd go skiej bram ki. Gdy wy -da wa ło się, że pierw sza część gry za koń -czy się bez bram ko wym re mi sem, w 46min. ko niń ski obroń ca Ma te usz Ma -jew ski sfau lo wał w po lu kar nym Ma cie -ja Ko ta. Ar bi ter bez na my słu wska załna „wap no”. Je de nast kę na bram kę za -mie nił Ja kub Wi tuc ki. Chwi lę po temsę dzia za koń czył pierw szą od sło nę spo -tka nia.

DOK. NA STR. 7

Do pa la cze na wy lo cieJak po in for mo wał por tal te raz Ko nin.pl, w cią gu mie sią ca ma ją znik nąć do pa la cze z uli cy Wy szyń skie go w Ko ni -nie. 20 wrze śnia wła ści ciel lo ka lu wy po wie dział umo wę naj mu. To efekt pro te stów oko licz nych miesz kań ców, któ -rzy nie zga dza ją się na są siedz two skle pu z te go ty pu środ ka mi.

Fot.

R. O

lej n

ik

Trzy tra fie nia Paw ła Błasz cza kaAż pięć bra mek, fan ta stycz na dru ga po ło wa i emo cje do ostat niej se kun -dy. To wszyst ko za fun do wa li swo im fa nom pił ka rze Gór ni ka Ko nin, któ rzyw so bo tę zmie rzy li się na wła snym bo isku z wy ma ga ją cą dru ży ną Che mi -ka Byd goszcz.

Fot.

B. Sko

niec

z ny

Most i bul war z opóź nie niemO oko ło trzy ty go dnie prze dłu ży się bu do wa mo stu To ruń skie go w Ko ni nie, ażo dwa mie sią ce póź niej od da ne zo sta ną do uzyt ku nad war ciań skie bul wa ry.

Page 2: 71 Kurier Koniński

2 aktualności

reklama

Kosz to wał 230.000 zło tych, z cze -go pra wie po ło wa po cho dzi ła z miej -skiej ka sy. Resz tę sfi nan so wa ło mi ni -ster stwo. Do prze tar gu sta nę ło kil kafirm, w tym przed się bior stwa z Nie -miec oraz z Ho lan dii. Zwy cię ży ła jed -nak ofer ta pol skiej fir my z oko lic Ko ni -na, któ ra pro wa dzi już kil ka na ście te goty pu in we sty cji w Pol sce.

Plac za baw jest ogól no do stęp nydla miesz kań ców, je dy nie w cza sietrwa nia za jęć szkol nych na plac wstępma ją wy łącz nie ucznio wie „trój ki”oraz przed szko li nr 12 i 15 w Ko ni nie.- Prze ra ża ją mnie wy so kie pło ty przybu do wa nych bo iskach, chcia łem że byz te go pla cu mo gli ko rzy stać wszy scychęt ni – po wie dział dy rek tor Ry szard

Ni ja kow ski. - Obiekt jest ca ły czas mo -ni to ro wa ny.

Ele men ty usta wio ne na pla cu prze -zna czo ne są dla dzie ci w róż nym wie -ku. Jest ka pi tań ski mo stek, mał pi gajczy huś taw ki. - To nie ko niec in we sty cjiw na szej szko le. Ma my już tak że zgo dęna bu do wę bo iska wie lo funk cyj ne go –po wie dział dy rek tor. Wła dze mia stachcą w przy szłym ro ku do fi nan so waćko lej ne pla ce za baw przy ko niń skichszko łach. ARO

Ko men ta rze na LM.pl:

ma ma Maj ki Plac za baw jest na praw dę im po nu -

ją cy! Mo ja pię cio let nia cór ka jest za -

chwy co na. Szko da, że dzi siaj za sta ły -śmy za mknię tą furt kę. Czy to zna czy,że w dni wol ne nie bę dzie moż na ko -rzy stać z pla cu? Prze cież jest mo ni to -ring! Mo że pan dy rek tor weź mie topod uwa gę, tym bar dziej, że dla star -szych dzie ci po ko na nie pło tu, to ża denpro blem.

pe da gog szkol ny Do ma my Maj ki!Prze pra sza my za utrud nie nia zwią -

za ne z bra kiem moż li wo ści wej ściafurt ką na plac za baw w mi nio ny week -end. Furt ka by ła za mknię ta z przy czyntech nicz nych. Oczy wi ście z pla cu za -baw bę dzie moż na ko rzy stać rów nież wdni wol ne od za jęć aż do zmierz chu.

Trzy ra dio te le fo ny tra fi ły do po li cji,stra ży miej skiej i stra ży po żar nej wKo ni nie.

- W ten spo sób two rzy my sys temza rzą dza nia kry zy so we go. Po pra wi topra cę służb i dzia ła nia ope ra cyj ne – po -wie dział Wi told Na wroc ki, kie row nikwy dzia łu za rzą dza nia kry zy so we go w

Urzę dzie Miej skim w Ko ni nie. Ra dio te -le fo ny przy da dzą się w sy tu acjach nad -zwy czaj nych, ale nie tyl ko. – W co -dzien nej pra cy też wy mie nia my do -świad cze nia. Współ pra cu je my głów nieze stra żą miej ską. Sta ła łącz ność ra dio wapo mię dzy służ ba mi uspraw ni ca ły sys -tem – do dał Wal de mar Le wan dow ski,Ko men dant Miej ski Po li cji w Ko ni nie.

IMA

Neo to 4-let ni, ży wio ło wy, ener gicz -ny pies, któ ry po trze bu je do szczę -ścia nie wie le - tro chę uwa gi zestro ny czło wie ka, wła sny kąt, peł nąmi chę...

Neo jest po ka stra cji, jest przy ja zny,lu bi lu dzi. Do pi su je mu ape tyt i zro biwie le, że by do stać sma ko łyk. Ży wio ło -wy, ener gicz ny, ni gdy nie wy bie ga ny.By wa nie okrze sa ny, więc gdy by miałmiesz kać w do mu, po trze bo wał by do -świad czo ne go opie ku na. Mo że rów nieżzo stać stró żem po se sji. Naj praw do po -dob niej ma wśród swo ich przod kówdo ber ma na.

Neo cze ka w Schro ni sku dla Bez -dom nych Zwie rząt w Ko ni nie (ul. Ga -jo wa 7a), tel. 63 243-80-38.

Skon tro lo wa no dzie więć stra ga -nów, ale nie pra wi dło wo ści nie stwier -dzo no. Wszyst kie ga tun ki grzy bów(pod grzyb ki, ma śla ki, bo ro wi ki, kur ki,ry dze, gą ski, ka nie) po sia da ły wy da neprzez kla sy fi ka to rów ate sty na grzy by.Po se gre go wa no je zgod nie z ga tun kiem,a for mą sprze da ży by ły ca łe owoc ni ki.

Zgod nie z za le ce nia mi, grzy by mo -gą być do pusz czo ne do ob ro tu w pla -ców kach han dlo wych lub na tar go wi -skach pod wa run kiem uzy ska nia ate stuwy da ne go przez kla sy fi ka to ra lub grzy -bo znaw cę, je że li są jed ne go ga tun ku, niesą roz drob nio ne z wy jąt kiem po dzie lo -nych je den raz wzdłuż osi ich trzo nów, a

tak że nie mo gą to być wy łącz nie trzo nylub trzo ny od dzie lo ne od ka pe lu szy wilo ści nie prze kra cza ją cej licz by ka pe lu -szy. Nie po win ny no sić śla dów za ple -śnie nia i za nie czysz czeń fi zycz nych. -Do ob ro tu do pusz czo ne są 42 ga tun kigrzy bów – in for mu ją pra cow ni cy Pań -stwo wej Po wia to wej In spek cji Sa ni tar -nej w Ko ni nie, któ rzy prze pro wa dzi likon tro lę na ko niń skim tar go wi sku.

Przed się bior stwo Go spo dar ki Ko -mu nal nej i Miesz ka nio wej, do któ re gona le ży za rzą dza nie tar go wi skiem za -trud nia oso by, któ re po sia da ją sto sow neupraw nie nia do wy da wa nia ate stów naświe że grzy by. Peł nią one nad zór nad

wa run ka mi ich sprze da ży na tym tar go -wi sku oraz na zie le nia ku przy ul. Cho -pi na. Tar go wi sko przy ul. Wod nej w sta -rym Ko ni nie, na le żą ce do Gmin nejSpół dziel ni „Sa mo po moc Chłop ska”,rów nież za trud nia grzy bo znaw cę, któ rywy da je ate sty.

Pań stwo wy Po wia to wy In -spek tor Sa ni tar ny w Ko ni -nie zwra ca uwa gę klien -tom, iż de cy zja o za ku pieświe żych grzy bów po win -na być po prze dzo na upew -nie niem się, że po sia da jąone sto sow ny atest, któ re -go ku pu ją cy ma pra wo za -żą dać do wglą du.

SKA

- Je den jest człon kiem PSL, dru gisym pa ty kiem – zdra dził tyl ko An drzejGrzyb, pre zes za rzą du wo je wódz kie goPSL, któ ry prze by wał w Ko ni nie. - Przy -go to wu je my się do wy bo rów. To są per -so nal ne szli fy. Któ ry z kan dy da tów przy -stą pi do wy bo rów, oka że się w naj bliż -szym cza sie. Lu do wcy za mie rza ją wy sta -wić swo ich kan dy da tów do wal ki o fo telpre zy denc ki tak że w Pi le i Ostro wieWiel ko pol skim. Wia do mo na to miast, żew Słup cy, ma tecz ni ku PSL, o fo tel bur -mi strza z ra mie nia tej par tii za wal czyMi chał Py rzyk. Jak na ra zie PSL ma

przy go to wa ne li sty kan dy da tów do Sej -mi ku Wo je wódz twa Wiel ko pol skie go. Zsub re gio nu ko niń skie go za pro po no wa -no Sta ni sła wa Ma cie jew skie go - za stęp cębur mi strza Kle cze wa, Jó ze fa Kar mow -skie go – wój ta Kram ska i Wła dy sła waKo ca ja - za stęp cę bur mi strza Śle si na. Po -za swo imi kan dy da ta mi na wój tów ibur mi strzów po wia tu ko niń skie go PSLza mie rza po przeć spraw dzo nych, zda -niem par tii, go spo da rzy gmin i miast, wtym: Ry chwa ła, Kle cze wa, Kram ska,Wil czy na, Wierz bin ka, czy Go li ny.

SKA

Męż czy zna ukry wał się przed wy -mia rem spra wie dli wo ści, chcąc unik -nąć za są dzo nej ka ry w łącz nym wy -mia rze 6 lat po zba wie nia wol no ści zawcze śniej po peł nio ne prze stęp stwa.

Męż czy zna sam przy szedł do ko -men dy póź nym wie czo rem, chcącuzy skać po ra dy w spra wie ro dzin nej.Roz ma wia ją cy z in te re san tem po li -cjan ci, roz po zna li w nim oso bę po szu -ki wa ną. Po spraw dze niu je go da nych wpo li cyj nym sys te mie in for ma tycz nym,po dej rze nia mun du ro wych się po -twier dzi ły. Oka za ło się, że 29-let ni ko -ni nia nin po szu ki wa ny jest czte re ma li -

sta mi goń czy mi, wy da ny mi przez SądRe jo no wy w Ko ni nie oraz po le ce niemna tych mia sto we go osa dze nia w aresz -cie, wy da nym przez Sąd Re jo no wy wWrze śni. Męż czy zna miał za są dzo newy ro ki w łącz nym wy mia rze 6 lat imie sią ca po zba wie nia wol no ści zawcze śniej po peł nio ne kra dzie że,uszko dze nia mie nia, groź by ka ral ne,uszko dze nia cia ła.

Po szu ki wa ny zgod nie z po sta no -wie niem Są du zo stał prze wie zio ny doza kła du kar ne go, gdzie od bę dzie wy -mie rzo ną mu ka rę.

SKA

Bę dzie bez piecz niej Przy gar nijzwie rza ka

Grzy by pod kon tro lą Pra cow ni cy Sa ne pi du skon tro wa li han del grzy ba mi na tar go wi sku przy uli -cy 11 Li sto pa da w Ko ni nie. Nie stwier dzi li nie pra wi dło wo ści. Wszy scysprze daw cy grzy bów mie li ate sty.

Sam się zna lazłPo li cjan ci za trzy ma li 29-let nie go miesz kań ca Ko ni na po szu ki wa ne go kil -ko ma li sta mi goń czy mi wy da ny mi przez Sąd Re jo no wy w Ko ni nie oraz SądRe jo no wy we Wrze śni.

PSL bez na zwiskDwie kan dy da tu ry na pre zy den ta Ko ni na roz pa tru je Pol skie Stron nic twoLu do we. Na ra zie wła dze par tii nie chcą zdra dzić na zwisk.

Ra do sna szko ła Przy Szko le Pod sta wo wej nr 3 w Ko ni nie otwar to plac za baw. Jest to pierw sza te go ty pu in we sty cja w Ko ni nie wra mach pro gra mu rzą do we go „Ra do sna szko ła”.

Fot.

R. O

lej n

ik

Page 3: 71 Kurier Koniński

czwartek, 23 września 2010 rozmaitosci 3

reklama

reklama

Uro dził się pan w Ko ni nie? Da riusz Wil czew ski: 4 kwiet nia

1976 Ko nin po wi tał no we go miesz kań -ca. Miesz ka łem, miesz kam i bę dęmiesz kał w Ko ni nie.

Co chce pan zro bić w Ko ni nie?DW: Chcę za pro po no wać otwar tą

pre zy den tu rę, współ de cy do wa nia zmiesz kań ca mi po przez ich ini cja ty węuchwa ło daw czą. Ani pre zy dent, anirad ni nie ma ją mo no po lu na po my słydo ty czą ce Ko ni na. To miesz kań cy wie -dzą naj le piej, co jest dla nich waż ne.Mo je po my sły to: prze ję cie te re nówPKP i przy go to wa nie ich pod dzia łal -ność lo gi stycz ną i ma ga zy no wą, no wyspo sób fi nan so wa nia bu dow nic twamiesz ka nio we go po przez wpro wa dze -nie le asin gu za mien ne go, uru cho mie -nie biu ra bez płat nych po rad praw nych ista ży praw ni czych. Roz wój me dia cji,któ ra już się spraw dzi ła w Ko ni nie, ja koal ter na tyw nej me to dy roz wią zy wa niaspo rów. Uła twia nie i po moc w wy star -to wa niu in dy wi du al nych ini cja tyw go -spo dar czych przez tzw. fun dusz star to -wy.

Ja kiej mu zy ki lu bi pan słu chaći czy bę dzie pan sta rał się or ga ni -zo wać miesz kań com ja kieś kon -cer ty?

DW: W tym ro ku uzy ska łem ce sjępraw au tor skich od bra ci Be ne dyk ty -nów z Tyń ca na od twa rza nie ich cho ra -łów gre go riań skich w pa ra fii św. Bar tło -mie ja w sta rym Ko ni nie, w ra mach pro -jek tu „Mu zy ka w świą ty niach”. Cho -dzę na kon cer ty or ga ni zo wa ne przezKo nim pex oraz kon cer ty z cy klu „Mu -zy ka w ra tu szu”, na któ re wstęp jestwol ny. Słu cham mu zy ki cel tyc kiej, cho -ra ło wej oraz mu zy ki kla sycz nej. W ge -stii in nych ga tun ków mu zy ki zda ję się

na mło dzież z Mło dzie żo wej Ra dy Mia -sta, któ ra co ro ku or ga ni zu je Staj nię Ta -len tów

W ko men ta rzach na LM.pl na zy -wa ją pa na „rad ny psia ku pa”, za -rzu ca jąc że tyl ko roz dmu chał spra -wę, nic fak tycz nie nie za ła twia jąc.Co z psi mi od cho da mi?

DW: Po pierw sze: zmie nio no re gu -la min utrzy ma nia po rząd ku, na kła da -jąc na wła ści cie li psów obo wią zeksprzą ta nia po czwo ro no gach. Po dru -gie: za ku pio no od ku rza cze, któ re jużpra cu ją w mie ście. Po trze cie: roz pa try -wa ne jest za ku pie nie więk szej licz by ko -szy, zgod nie z za po trze bo wa niem spół -dziel ni miesz ka nio wych. To jest trud nypro blem, być mo że wsty dli wy, ale trze -ba się nim zaj mo wać.

Jak chce pan roz wią zać kwe -stię „ko le sio stwa” w ko niń skichurzę dach?

DW: Pro blem nie jest no wy. Pierw -szym kro kiem po win ny być szcze gó ło -we i przej rzy ste pro ce du ry na bo ru nasta no wi ska urzęd ni cze. Pa mię tam ojed nej ta kiej sy tu acji, kie dy Urząd Mia -sta ogło sił na bór na wol ne sta no wi skoar chi tek ta miej skie go, sta wia jąc blo ka -dę wie ku, je śli do brze pa mię tam, do 45ro ku ży cia. Sprze ci wi łem się te mu i wy -ka za łem nie zgod ność ta kie go za pi su zpra wem unij nym oraz kra jo wym, za -rzu ca jąc dys kry mi na cję z po wo du wie -ku. Urząd wy co fał się z tych za pi sów.

Jak pan oce nia pre zy den tu ręustę pu ją ce go pre zy den ta Ka zi mie -rza Pa ła sza?

DW: Sza nu ję pa na Ka zi mie rza Pa -ła sza i uwa żam, że jest do brym czło wie -kiem. Ni gdy nie zda rzy ło się, by od mó -wił mi po mo cy, je śli cho dzi ło o ludz ką

krzyw dę i bie dę.

Jak pan oce nia swo ich kontr -kan dy da tów i co pa na wy róż nia naich tle?

DW: pa na Mar ka Wasz ko wia kasza nu ję za wy trwa łość w dą że niu do re -ali za cji po sta wio nych so bie ce lów. pa naWie sła wa Ste in ke sza nu ję za pro mo cjęspor tu i zdro we go sty lu ży cia w Ko ni -nie. pa na Jó ze fa No wic kie go za je go wy -so ką kul tu rę oso bi stą i sza cu nek dodru gie go czło wie ka. To, co róż ni mnieod mo ich sza now nych kon ku ren tów topro po zy cja pre zy den tu ry part ner skiej iotwar tej, pre zy den tu ry współ de cy do -wa nia z miesz kań ca mi.

Co są dzi pan na te mat bój ki nasta dio nie ki bi ce – po li cja? Od mo -men tu, gdy ki bo le na roz ra bia li, sta -dion jest za mknię ty. Czy nie tra cąna tym po rząd ni ki bi ce, zwłasz czamło dzi chłop cy, dla któ rych ta kieme cze są mo ty wa cją do tre nin -gów?

DW: Nie ste ty, przez nie mą drychlu dzi, cier pią na tym wszy scy. Dwiespra wy, do któ rych chcę się od nieść.Pierw sza z nich to mo im zda niemkrzyw dzą ca oce na dzia łal no ści ko niń -skiej po li cji, któ rej za rzu ca no nie sku -tecz ność w uję ciu spraw ców. W Pol scejest tak, że ma my pra wo i nie jest to Dzi -ki Za chód, gdzie sze ryf mo że ot tak za -trzy mać so bie każ de go i w każ dym mo -men cie. Fi nał był ta ki, że ko niń ska po li -cja za trzy ma ła i do pro wa dzi ła win nychzajść. Miej sce ło bu zów jest w wię zie -niu. Miej sce ki bi ców jest na sta dio nie.Dru gą spra wą jest mo ja pro po zy cja po -wo ła nia „Wia ry Ko ni na” na wzór mo je -go uko cha ne go klu bu Lech Po znań.Mo że to być sto wa rzy sze nie bądź fun -da cja wspie ra ją ca na szą dru ży nę.

Czy dwo rzec ko le jo wy z praw -dzi we go zda rze nia w Ko ni nie toma rze nie ścię tej gło wy?

DW: Nasz dwo rzec go ścił przedwoj ną urzę du ją cych pre zy den tów: Mo -ścic kie go, Woj cie chow skie go a na wetkró la Ru mu nii Ka ro la Dru gie go. Nadwor cu wy sta wia no sztu ki, był oknemna świat na szych dziad ków. Nie daw nodo wie dzia łem się, że dwo rzec bę dziere mon to wa ny. W lip cu te go ro ku zgło -si łem do wie lo let nie go pla nu in we sty -cyj ne go dzia ła nie po le ga ją ce na prze ję -ciu od PKP dwor ca i te re nów przy le -głych. Przy szłość Ko ni na upa tru ję w te -re nach prze zna czo nych na lo gi sty kę ima ga zy no wa nie oraz prze wo zy.

Nie daw no przy pa da ło 20-le cieKo niń skiej Izby Go spo dar czej, tym -cza sem Ko nin ma naj więk sze bez -ro bo cie w Wiel ko pol sce. Czy jestco świę to wać?

DW: Ko niń ska Izba Go spo dar czaoraz Agen cja Roz wo ju Re gio nal ne go

wraz z wy dzia łem dzia łal no ści go spo -dar czej Urzę du Miej skie go po win nysta no wić go spo dar czą gru pę wspar cia,ko or dy no wa ną przez pre zy den ta Ko -ni na.

Dla cze go mia sto nie chce wy -ko rzy stać swo je go po ło że nia przyWiel kiej Pę tli Wiel ko pol ski? Lu dziezna ją Ko nin je dy nie z myj ni dlapsów, psa po zo sta wio ne go przy to -rach i ki bo li.

DW: Mój ko le ga Sła wo mir Gó rec kiopły nął tę tra sę i dzię ki nie mu po wsta -nie w sta ro stwie prze wod nik dla ka ja ka -rzy. Jest jesz cze jed na książ ka, któ ra pro -mu je pę tlę ale wra ca jąc do sed na, Ko ninpo wi nien wy ko rzy stać i wy ko rzy sta po -ło że nie.

A czy pla nu je pan zro bić coś wspra wie przed szko li i żłob ków? Wtej chwi li jest z tym du ży pro blem.

DW: Prze wi du ję zwol nie nia przed -mio to we w po dat ku od nie ru cho mo ścidla wszyst kich tych, któ rzy ze chcą uru -cho mić przed szko le. Otwo rzę za -mknię te przed szko le przy ul. Kol skiej ibę dę pro mo wał, tych któ rzy pro wa dząte go ty pu pla ców ki. W tej ka den cji ra dyza pro po no wa łem przed szko la dwu -

zmia no we dla ro dzi ców pra cu ją cych wgo dzi nach po po łu dnio wych i zda ję so -bie spra wę, że nie jest to roz wią za niedo sko na łe po nie waż dziec ko nie po -win no dłu go prze by wać bez ro dzi ców.

Dys ku sję zdo mi no wa ło pod su mo -wa nie ak cji prze ciw po wo dzio wej w mie -ście. Bła żej Ra kow ski, ko men dant Pań -stwo wej Stra ży Po żar nej w Ko ni nie, oce -nia jąc dzia ła nia stra ża ków, po stu lo wałdo po sa że nie jed no stek OSP w sprzętprze ciw po wo dzio wy. Zwró cił się też oudo stęp nie nie cy fro wych map mia sta. -Po sia da nie ta kich map z na nie sio ny mirzęd ny mi znacz nie uspraw ni do jazd doza gro żo nych miejsc – po wie dział ko men -dant. W trak cie ob rad szta bu usta lo no,że w po ło wie li sto pa da na stą pi prze gląd

wa łów prze ciw po wo dzio wych aby moż -na by ło do wio sny prze pro wa dzić ewen -tu al ne na pra wy. An drzej Sy bis, za stęp capre zy den ta mia sta, po in for mo wał, żewciąż trwa jesz cze opra co wy wa nie cy fro -wej ma py Ko ni na, ale to, co już zo sta łozro bio ne, bę dzie udo stęp nio ne przez wy -dział kar to gra fii w for mie cy fro wej. Nabie żą co uzu peł nia ne są ma ga zy ny, w Ko -ni nie jest już zgro ma dzo ne mię dzy in ny -mi 140 ty się cy wor ków. Re mon to wa ne sątak że agre ga ty i pom py, gdyż część wró ci -ła do ma ga zy nu uszko dzo na. IMA

Ko nin po wi nien prze jąć te re ny PKP

Za pis cza ta, ja ki od był się na por ta lu LM.pl z Da riu szem Wil czew skim, kan dy da tem na pre zy den ta Ko ni na, po pie -ra nym przez Ko niń ski Klub Sa mo rzą do wy.

Po po wo dzio we dys ku sjePo trze ba cy fro wych map mia sta dla służb ra tun ko wych, po ro zu mień z fir -ma mi dys po nu ją cy mi cięż kim sprzę tem i prze gląd wa łów prze ciw po wo -dzio wych to głów ne wnio ski z po sie dze nia szta bu kry zy so we go w Ko ni nie,któ re od by ło się w ubie głym ty go dniu.

Page 4: 71 Kurier Koniński

4 materiał promocyjny

Wspo mnia ny trakt, o dłu go ści pra -wie 1,5 km (1484 me try), przez wę zełw Żdża rach łą czy dro gę kra jo wą nr 72 zau to stra dą A2, a z dru giej stro ny jestłącz ni kiem z dro gą gmin ną Ży chlin -Ja -no wi ce -Krą go la -Kar sy. Dro ga mia łaznisz czo ną jezd nię o sze ro ko ści oko ło4,5 m, co nie po zwa la ło na pusz cze nietam tę dy ru chu cięż kich po jaz dów imoc no ogra ni cza ło krąg po ten cjal nychin we sto rów. Ba rie rą był tak że brakspraw nej sie ci wo do cią go wej.

Gwa ran tu je po zy ska nie in we sto ra

Uzbra ja ne te re ny po ło żo ne są przywęź le au to stra dy A2 i dro dze kra jo wejnr 72, co de cy du je o ich wy so kiej atrak -cyj no ści dla po ten cjal nych in we sto rów.Wy po sa że nie ich w in fra struk tu rętech nicz ną gwa ran tu je szyb kie po zy -ska nie in we sto ra, a tym sa mym roz wójgo spo dar czy i po pra wę wa run ków eko -no micz nych gmi ny i ca łe go re gio nu. In -fra struk tu ra ko mu ni ka cyj na za pew niapłyn ność ru chu dla po jaz dów cięż kichdo ośrod ków go spo dar czych oraz bez -pie czeń stwo dla miesz kań ców te re nu.

Roz wa ża no dwa wa rian ty wy ko na -nia dro gi: po ło że nie na wierzch ni as fal -to be to no wej lub ce men to wej. Zewzglę dów eko no micz nych i więk szą ła -twość wy ko na nia wy bra no na wierzch -nię as fal to be to no wą. Ta me to da po zwa -la rów nież wy ko nać in we sty cję szyb cieji jest w Pol sce po wszech nie sto so wa naw dro go wnic twie. Re ali zo wa ny pro jektbu do wy sie ci wo do cią go wej o łącz nejdłu go ści 1,882 km wy ko rzy stu je naj -lep sze z do stęp nych tech no lo gii i za -pew nia naj bar dziej efek tyw ne wy ni kipo re ali za cji w po rów na niu do wa rian -tu z bu do wą stud ni głę bi no wej z hy dro -for nią i ukła dem pomp ci śnie nio wych.

Wy so ko w ran kin gachUzbro je nie tych te re nów od po wia -

da za ło że niom po li ty ki spój no ści, po -przez li kwi da cję zróż ni co wa nia w po -zio mie roz wo ju go spo dar cze go mię dzyob sza ra mi bo ga ty mi i bied ny mi orazmiej ski mi i wiej ski mi. In we sty cja za -pew nia dłu go fa lo wą sta bil ność roz wo jugo spo dar cze go gmi ny i re gio nu orazstwa rza wa run ki do in we sto wa nia, copo zy tyw nie wpły nie na two rze nie no -wych miejsc pra cy i atrak cyj ność eko no -micz ną ob sza ru. W Wiel ko pol sce za -zna cza się sub re gio nal ne zróż ni co wa -nie pod wzglę dem licz by pod mio tówgo spo dar czych, a naj mniej pod mio tów

go spo dar czych za re je stro wa no w pod -re gio nie ko niń skim. Ob sza ry kon cen -tra cji in we sty cji sta no wią bie gu ny roz -wo ju przed się bior czo ści, a jed nost ki znaj mniej szą licz bą firm są ob sza ra minie do ro zwo ju. Ko niecz na jest ak ty wi -za cja go spo dar cza tych ob sza rów.

Gmi na Sta re Mia sto gra ni czy z du -żym ośrod kiem miej skim - mia stemKo ni nem, w któ rym znaj du je się ma gi -stra la ko le jo wa wschód -za chód. Roz wójin we sty cyj ny róż nych bran ży przy czy -nia się do wy so kiej lo ka cji gmi ny w ran -kin gach atrak cyj no ści in we sty cyj nej.Po sia da jąc ta kie atu ty jak ko rzyst ne po -ło że nie geo gra ficz ne i ko mu ni ka cyj ne,

do brze roz wi nię ta in fra struk tu ra tech -nicz na oraz mo bil ność za wo do wamiesz kań ców, gmi na sta no wi do sko na -łe miej sce do in we sto wa nia.

Pra wie ty siąc firmWy raź ny wzrost licz by in we sty cji,

re ali zo wa nych na te re nie gmi ny, orazświa do my roz wój te re nów pod po trze -by in we sto rów ukształ to wa ło po zy tyw -ny wi ze ru nek i za in te re so wa nie gmi nąw kra ju i za gra ni cą. Naj waż niej szą ar te -rią dro go wą gmi ny jest au to stra da A2Po znań -War sza wa, któ ra ma na te re niegmi ny dwa wę zły ko mu ni ka cyj ne: w

Mo dle Kró lew skiej skrzy żo wa nie z dro -gą kra jo wą nr 25 i w Żdża rach skrzy żo -wa nie z dro gą kra jo wą nr 72. Te re ny ak -ty wi za cji go spo dar czej zo sta ły wy zna -czo ne przy obu tych wę złach ko mu ni -ka cyj nych: o po wierzch ni 105 ha wMo dle Kró lew skiej i w Żdża rach -161,04 ha. Obec nie na te re nie gmi nySta re Mia sto za re je stro wa nych jest 750pod mio tów go spo dar czych z róż nychbranż: usłu go wej, pro duk cyj nej i han -dlo wej, w tym oko ło 40 du żych in we -sty cji. Do bra lo ka li za cja gmi ny, wy raź -ny wzrost in we sty cyj ny, du ży po ten cjał,a tak że wprost ide al ne usy tu owa nie te -re nów ak ty wi za cji go spo dar czej przy

au to stra dzie stwa rza dla ist nie ją cych iprzy szłych in we sto rów zna ko mi te wa -run ki roz wo ju. Po wsta wa nie ko lej nychprzed się biorstw na te re nie gmi ny sta -no wi dla spo łecz no ści lo kal nej szan sęroz wo jo wą, zmniej sza bez ro bo cie,zwięk sza do cho dy bu dże tu gmi ny iogra ni cza sfe rę po mo cy so cjal nej.

Pod mio tom go spo dar czym, po szu -ku ją cym te re nów in we sty cyj nych, gmi -na ofe ru je wszel ką moż li wą po moc, po -le ga ją cą mię dzy in ny mi na do star cza niuin for ma cji o po sia da nych dział kach doza go spo da ro wa nia, wspól nej wi zy ta cjina grun cie, po mo cy w zor ga ni zo wa niu

spo tkań z wła ści cie lem grun tu, ko or dy -no wa niu dzia łań i po mo cy w spra wachfor mal no -urzę do wych i udzie la niuzwol nień po dat ko wych w ra mach po -mo cy de mi ni mis i po mo cy re gio nal nej.

Wszyst ko dla in we sto rówZa dzia łal ność na rzecz roz wo ju in -

we sty cyj ne go gmi na Sta re Mia sto otrzy -ma ła wie le wy róż nień i na gród, m.in.„Cer ty fi kat Gmi na Fa ir Play”, „Dy plomLau re ata Kon kur su – Grunt na Me dal”w ro ku 2008 i 2007, „Pro fe sjo nal naGmi na przy ja zna in we sto rom” orazwy róż nie nie w kon kur sie „Sa mo rządPrzy ja zny Biz ne so wi w ro ku 2009” zasprzy ja nie roz wo jo wi pod mio tów go -spo dar czych. Gmi na bra ła też udział wtwo rze niu Ka ta lo gu Ofert In we sty cyj -nych Wo je wódz twa Wiel ko pol skie go, ate re ny po ło żo ne w ob rę bie Żdżar uzna -ne zo sta ły za jed no z naj lep szych miejscdo in we sto wa nia i by ły pro mo wa ne naMię dzy na ro do wych Tar gach In we sty -cyj nych w War sza wie. W ce lu po szu ki -wa nia no wych in we sto rów gmi nawspół pra cu je z Pol ską Agen cją In for ma -cji i In we sty cji Za gra nicz nych w War -

sza wie oraz Cen trum Ob słu gi In we sto -ra w Po zna niu. Współ pra ca po le ga nado star cza niu in for ma cji, ofert in we sty -cyj nych, prze zna czo nych dla po ten cjal -nych in we sto rów. Gmi na Sta re Mia stojest rów nież człon kiem Sto wa rzy sze niaSa mo rzą do we go A2 -Wiel ko pol ska,któ re w ro ku 2009 pod pi sa ło z Wo je -wódz twem Wiel ko pol skim po ro zu -mie nie o współ pra cy, na sta wio nej napo zy ski wa nie in we sto rów kra jo wych iza gra nicz nych.

Nie na mar gi nesSa mo rząd gmin ny nie ma moż li -

wo ści bez po śred niej wal ki z bez ro bo -ciem, ale po dej mu je dzia ła nia wspie ra -ją ce dzia łal ność go spo dar czą. Po le ga jąone mię dzy in ny mi na udo stęp nia niu iuzbra ja niu od po wied nich te re nów, sto -so wa niu ulg po dat ko wych, do radz twie,czy in te gra cji krę gów go spo dar czych.W przy pad ku gmi ny Sta re Mia sto du żąuwa gę na le ży zwró cić na roz wój przed -się bior czo ści i dy wer sy fi ka cję funk cjigmi ny. Rol nic two, zgod nie z ten den cja -mi świa to wy mi, bę dzie pod le gać pro ce -som mar gi na li za cji, co prze kła dać sięmo że nie tyl ko na ob ni ża nie re la tyw -nych do cho dów miesz kań ców, ale rów -nież na uszczu pla nie do cho dów gmi ny.Gmi na ma świa do mość ko niecz no ścistwa rza nia wa run ków do roz wo jufunk cji po za rol ni czych, któ re do star cząno wych źró deł utrzy ma nia miesz kań -com oraz po więk szą ba zę po dat ko wągmi ny.

Jed nym z ogra ni czeń i pro ble mówroz wo jo wych gmi ny Sta re Mia sto jestzróż ni co wa nie w roz miesz cze niu za so -bów i po da ży pra cy. Ko niecz na jest ak -ty wi za cja go spo dar cza ob sza rów pe ry -fe ryj nych, w tym szcze gól nie wiej skich.

Nie ko rzyst nym czyn ni kiem roz wo juob sza rów wiej skich jest ni ski po ziomich wy po sa że nia w in fra struk tu rę tech -nicz ną. Uzbro je nie te re nów po ło żo -nych w miej sco wo ściach Żdża ry i Krą -go la zmniej szy dys pro por cje dzie lą ce jeod du żych aglo me ra cji miej skich i za -po bie gnie mar gi na li za cji tych ob sza -rów, stwa rza jąc jed no cze śnie szan se nawzrost kon ku ren cyj no ści i spój no ści go -spo dar czej po szcze gól nych ob sza rówre gio nu, a tak że stwo rzy wa run ki doroz wo ju przed się bior czo ści, two rząc al -ter na tyw ne for my za trud nie nia dlamiesz kań ców ob sza rów rol ni czych.

Uzbro je nie te re nów ak ty wi za cji go spo dar czej w Żdża rach i Krą go li

Dro ga do no wych miejsc pra cyPrzed mio tem pro jek tu pod na zwą „Uzbro je nie te re nów ak ty wi za cji go spo dar czej w miej sco wo ściach Żdża ry iKrą go la” współ fi nan so wa ne go z Eu ro pej skie go Fun du szu Roz wo ju Re gio nal ne go w ra mach Wiel ko pol skie go Re -gio nal ne go Pro gra mu Ope ra cyj ne go na la ta 2007-2013, Prio ry tet I – „Kon ku ren cyj ność przed się biorstw”, Dzia -ła nie 1.7 – „Przy go to wa nie te re nów in we sty cyj nych” jest uzbro je nie te re nów, prze zna czo nych pod ak ty wi za cjęgo spo dar czą, po ło żo nych w miej sco wo ściach Żdża ry i Krą go la o po wierzch ni nie co prze kra cza ją cej 161 hek ta -rów. Pro jekt uzy skał do fi nan so wa nie w wy so ko ści 65 proc. cał ko wi tych kosz tów kwa li fi ko wa nych i obej mu je bu -do wę dro gi gmin nej ze Żdżar do Krą go li oraz sie ci wo do cią go wej.

Page 5: 71 Kurier Koniński

IV rozmaitości

reklama

Zbiór ka żyw no ści W cza sie naj bliż sze go week en du,czy li 24 i 25 wrze śnia, w 61 skle -pach re gio nu ko niń skie go bę dziezbie ra na żyw ność, po trzeb na nado ży wia nie dzie ci.

- Li czy my, że po dob nie jak w ubie -głym ro ku, uda się ze brać oko ło 10 tonżyw no ści, z cze go moż na przy go to waćoko ło 20 ty się cy do dat ko wych po sił -ków – mó wi Jo an na Pie kar czyk, dy rek -tor Ban ku Żyw no ści w Ko ni nie. - Dona szej ak cji „Po dziel się po sił kiem” za -an ga żo wa ni są wo lon ta riu sze z I i III Li -ceum, Gim na zjum nr 1 i 5 w Ko ni nieoraz har ce rze. Miej sca zbió rek na te re -nie skle pów bę dą ozna ko wa ne, a wo -lon ta riu sze bę dą mie li iden ty fi ka to ry.Ze bra ne w ten spo sób pro duk ty, po -przez or ga ni za cje po za rzą do we, tra fiądo lo kal nych śro do wisk, świe tlic te ra -peu tycz nych, do mów dziec ka i szkół.Naj bar dziej po trzeb ne pro duk ty to cu -kier, ryż, od żyw ki dla dzie ci, ole je, dże -my, kon ser wy, so ki i da nia go to we. SKA

Di na tra fi ła do schro ni ska te go la -ta. Pod bra mę przy tu li ska przy -wiózł ją 1 sierp nia.... wła ści ciel.Już na pierw szy rzut oka wi dać by -ło wiel kie przy wią za nie i od da niesucz ki dla pa na, któ ry jed nak niechciał się do niej przy znać. 

Na po cząt ku po by tu w schro ni skusucz ka by ła prze ra żo na. Za mknę ła sięw so bie, nie chcia ła po dejść do czło wie -ka, by ła apa tycz na, bez chę ci do ży cia.Prze łom na stą pił, gdy zo sta ła za bra na z

bok su do po miesz cze nia. Sta ła się zu -peł nie in nym psem - ra do snym i przy ja -znym.

Obec nie Di na szu ka kon tak tu zczło wie kiem, uwiel bia przy tu la nie igła ska nie, bar dzo chęt nie wy cho dzi nasmy czy. Jest sucz ką zrów no wa żo ną, ła -god ną i po pro stu mą drą. Di na ma za le -d wie oko ło ro ku, jest już po ste ry li za cji.

Sucz ka cze ka na dom w Schro ni -sku dla Bez dom nych Zwie rząt w Ko ni -nie (ul. Ga jo wa 7a), tel. 63 243-80-38.

Pierw szy zlot wiel ko pol skich szkółimie nia Fry de ry ka Cho pi na to ko -lej ny ak cent ob cho dów Ro ku Cho -pi now skie go w po wie cie ko niń -skim. Od bę dzie się już w naj bliż szypią tek, 24 wrze śnia w Ze spo leSzkół Eko no micz no -Usłu go wych wŻy chli nie.

Sześć wiel ko pol skich szkół, któ rympa tro nu je naj więk szy pol ski kom po zy -tor, po twier dzi ło swój udział w spo tka -niu. In te gra cji to wa rzy szyć bę dą pre -zen ta cje ar ty stycz ne uczest ni ków zlo -tu, przy bli ża ją ce ży cie i twór czość Cho -pi na. Go ście od wie dzą ko ściół ewan ge -lic ko -re for mo wa ny, w któ rym w 1829r. od był się ślub Me la nii Bro ni kow skiej iWik to ra Kur na tow skie go oraz zło żąkwia ty pod po mni kiem kom po zy to ra.

Punk tem kul mi na cyj nym spo tka -nia bę dzie ogło sze nie wy ni ków wiel ko -pol skie go kon kur su po etyc kie go „Fry -de ryk Cho pin w po ezji mło dych twór -ców”. Na zor ga ni zo wa ny przez Miej skąBi blio te kę Pu blicz ną w Ko ni nie kon -kurs od po wie dzia ło po nad 50 mło dychpo etów.

SKA

Da ry o war to ści 11 tys. zł po raz ko -lej ny tra fią do po wo dzian w Bo ga ty -ni. Od czerw ca zbiór kę pro wa dziłPol ski Czer wo ny Krzyż w Ko ni nie.

W ak cję włą czy li się rów nież miesz -kań cy Ko ni na, a tak że no wo żeń cy. –Nie któ re pa ry zre zy gno wa ły z kwia tówi za miast te go go ście we sel ni prze ka zy -

wa li im szkol ne wy praw ki. Uda ło się ze -brać w ten spo sób przy bo ry szkol ne owar to ści 1000 zł – mó wi Sta ni sła wa Pa -szak, kie row nik PCK w Ko ni nie. Wo -lon ta riu sze i pra cow ni cy PCK ze bra liteż środ ki czy sto ści, żyw ność, ko ce, śpi -wo ry, a 5 tys. zł przy nio sła ulicz na zbiór -ka pie nię dzy, w któ rej uczest ni czy liucznio wie szkół po nad gim na zjal nych.

IMA

W mi nio nych la tach w raj dzie bra -ło udział wie lu ro we rzy stów, w tymdzie ci, mło dzież i ca łe ro dzi ny. Or ga ni -za to rzy zwra ca ją się jesz cze z za pro sze -niem do szkół, in sty tu cji i pa sjo na tówtu ry sty ki ro we ro wej o wzię cie udzia łuw tej nie po wta rzal nej im pre zie, ma ją cejna ce lu - jak twier dzą or ga ni za to rzy -pro pa go wa nie zdro we go sty lu ży cia.

Te go rocz na tra sa prze jaz du roz po -czy na się na bo isku SP nr 9 i bę dziemia ła swój fi nał w Ży chli nie, gdzie za -koń czy się pik ni kiem in te gra cyj nym.Tra dy cyj nie or ga ni za to rzy prze wi du jądla uczest ni ków raj du do dat ko weatrak cje i na gro dy. Im pre za od by wa siępod pa tro na tem pre zy den ta Ko ni na,prze wod ni czą ce go Ra dy Mia sta i sta ro -sty ko niń skie go. SKA

Or ga ni za to ra mi im pre zy są: Wo je -wódz ki Ośro dek Ru chu Dro go we go wKo ni nie, Szko ła Pod sta wo wa nr 9, Sto -wa rzy sze nie Ak tyw no ści Lo kal nej„Mło dzi -Ak tyw ni” i Ko men da Miej skaPo li cji w Ko ni nie. SKA

Ko men ta rze na LM.pl:c Dzień Bez Sa mo cho du to nie

Ma sa Kry tycz na!!!! c Przy sło wio wa bu rza w szklan ce

wo dy. Bu do wać ścież ki, bez piecz neprze jaz dy, przej ścia a nie jed ne go dniaprzez dwie go dzi ny ro bić w mie ścieczę ścio wy pa ra liż, an ga żu jąc w tourzęd ni ków i po li cje.

c Ma sa Kry tycz na – nie for mal nyruch spo łecz ny, po le ga ją cy na or ga ni zo -wa niu spo tkań mak sy mal nie licz nej

gru py ro we rzy stów i ich wspól nymprze jeź dzie przez mia sto. Spo tka nia teod by wa ją się pod ha słem "My nie blo -ku je my ru chu, my je ste śmy ru chem" i

ma ją na ce lu zwró ce nie uwa gi władz iogó łu spo łe czeń stwa na zwy kle igno ro -wa nych ro we rzy stów.

c To co się od by wa w Ko ni nie tonie jest żad na Ma sa Kry tycz na tyl ko ja -kiś rajd na któ rym pro mo wać się bę dąna sze wła dze. A na zwa im pre zy wpro -wa dza lu dzi w błąd!

c Ma sa mu si być nie le gal na!c Zrób my dru gą - w dru gą stro nę!

reklama

PCK dla Bo ga ty ni Zlot w

Ży chli nie

n n n

Przy gar nij zwie rza ka

Kry tycz nie bez sa mo cho du Jak po in for mo wał por tal LM.pl, w naj bliż szą so bo tę, 25 wrze śnia, w ra mach Świa to we go Dnia bez Sa mo cho duod bę dzie się w Ko ni nie trze cia już Ro we ro wa Ma sa Kry tycz na pod ha słem „Ko nin bez sa mo cho du”.

W ubie głym ro ku uczest ni cy im pre zy rów nież prze je cha li uli cą Po znań ską

Fot.

R. O

lej n

ik

Page 6: 71 Kurier Koniński

czwartek, 23 września 2010 KWB KONIN A

Z opi sów tam tych pio nier skichcza sów wy ła nia się ob raz cięż kiej, znoj -nej i nie jed no krot nie nie bez piecz nejpra cy. Z upły wem lat i wdra ża niem no -wych tech no lo gii - prze nie sie niem ko -pa rek z to rów na gą sie ni ce, czer pa ków złań cu cha na ko ło, za mia ną wa go ni ków,trans por tu ją cych uro bek, na ta śmo cią gii wresz cie za stą pie niem drą żo nych wpod zie miach szy bów i chod ni ków od -wad nia ją cych przez pom py głę bi no we -pra ca na od kryw kach sta ła się zde cy do -wa nie ła twiej sza i wy daj niej sza. Now -sze ma szy ny są co raz bar dziej uni wer -sal ne i w co raz więk szej licz bie czyn no -ści mo gą wy rę czyć czło wie ka. I cho ciażdzi siaj za kres ro bót na trzech czyn nychobec nie od kryw kach (Jóź win, Ka zi -mierz i Drzew ce) i bu do wa nych To mi -sła wi cach jest więk szy niż 23 lat te mu,to KWB Ko nin za trud nia ła w 1987 ro -

ku 8800 osób, to jest po nad dwu krot -nie wię cej niż dzi siaj, kie dy w ko pal nipra cu je ich 3.600.

Wie sław wie lo czer pa ko wySpró buj my prze śle dzić spo so by i

tech no lo gie, któ ry mi po słu gi wa no sięprzez 65 lat ist nie nia Ko pal ni Wę glaBru nat ne go w Ko ni nie: od pro stej ło pa -ty i zwy kłej ko par ki jed no czer pa ko wejdo skom pli ko wa nych i wy so ko zauto -ma ty zo wa nych ko pa rek w ro dza juspro wa dzo nych z Hisz pa nii SRs -ów1800.

Spo śród trzech ko pa rek, ja kie po -zo sta wi li w 1945 ro ku Niem cy w ko -pal ni, dwie mia ły po jed nym czer pa ku(czy li - jak to mó wi my po tocz nie - łyż -ce), a tyl ko jed na mia ła ich wię cej. By łato ko par ka wie lo czer pa ko wa Max fir -my Ma schi nen fa brick Dres den. Po półro ku zo sta ła zresz tą prze chrzczo na naWie sła wa na część ów cze sne go wi ce -pre mie ra Go muł ki, któ ry pod jął de cy -zję o do fi nan so wa niu le d wo zi pią ce goza kła du gór ni cze go, czym ura to wał je -go przy szłość. Wie sław jeź dził wzdłużskar py, któ rą ura biał (czy li po na sze muko pał), po to rach, któ re trze ba by ło -kie dy ko par ka od po wied ni frag mentowej skar py uro bi ła (uko pa ła) - do niejprzy su nąć. Wie sław i in ne ko par ki szy -

no we by ły wy po sa żo ne w spe cjal neprze suw ni ce do to rów, ale zda wa ły oneeg za min tyl ko na od po wied nim pod ło -żu. Bło to na przy kład, tak czę sto wy stę -pu ją ce na na szych od kryw kach, za sy sa -ło to ry ra zem z pod kła da mi i ich pod -no sze nie przez prze suw ni cę czę stokoń czy ło się po ła ma niem szyn. A kie -dy ma szy ny za wo dzi ły, je dy nym wyj -ściem by ło za an ga żo wa nie lu dzi wy po -sa żo nych w drą gi i dźwi gnie, któ rzynie rzad ko po ko la na w bło cie prze su -wa li ca łe to ro wi sko.

Z dy na mi tem na to ryNie sta bil ny grunt pod to ra mi do -

pro wa dzał zresz tą do jesz cze gor szychsy tu acji, kie dy ca łe to ro wi sko się osu wa -ło, a wraz z nim trans por tu ją ce uro bekwa go ny. Naj groź niej sze skut ki mia łojed nak osu nie cie się nad kła du na od -

kryw ce Go sła wi ce we wrze śniu 1960ro ku pod ko par ką Ds 1120. Wa żą cy po -nad 1100 ton ko los prze chy lił się wstro nę wy się gni ka o 30 stop ni. Każ dy,na wet naj mniej szy ruch pod ło ża, mógłdo pro wa dzić do wy wró ce nia się wiel -kiej i bar dzo dro giej ma szy ny. Na miej -sce przy by li urzęd ni cy z Mi ni ster stwaGór nic twa i Ener ge ty ki, spe cja li ści zAka de mii Gór ni czo -Hut ni czej, Po li -tech ni ki Wro cław skiej i Okrę go we goUrzę du Gór ni cze go oraz za pro sze ni fa -chow cy z Nie miec, gdzie zo sta ła wy -pro du ko wa na ko par ka Ds 1120.

Niem cy opto wa li za ro ze bra niempo chy lo nej ma szy ny i po now nym jejzło że niem, na to miast Po la cy uwa ża li,że moż na wy pro sto wać ko par kę po -przez wy pro fi lo wa nie pod ło ża, na pra -wie nie to rów i wy pro wa dze nie jej zmiej sca ka ta stro fy. Za pla no wa na ope ra -cję prze pro wa dzo no z suk ce sem w cią -gu kil ku na stu dni i 1 paź dzier ni ka Ds1120 wró ci ła do pio nu.

In ny pro blem wy stę po wał zi mą,pod czas moc nych mro zów, kie dy to ro -wi sko przy ma rza ło do pod ło ża. Wy pró -bo wa nym spo so bem by ło pa le nieognisk, ale raz spró bo wa no od strze lićto ro wi sko dy na mi tem. Pe cho wo ktośpo my lił się w ob li cze niach i pod ło żo nozbyt du żo ma te ria łu wy bu cho we go,

cze go re zul ta tem by ło cią gną ce się nadwu stu aż me trach gru zo wi sko z po -skrę ca nych szyn i pod kła dów ko le jo -wych. Do prze no sze nia to ro wisk uży -wa no rów nież, po zba wio nych wie ży -czek, czoł gów T -34, zna nych w in nej ro -li z se ria lu „Czte rej pan cer ni i pies”.

Łań cuch na dwa ty go dniePro ble my z to ra mi skoń czy ły się,

kie dy ko par ki zo sta ły umiesz czo ne nagą sie ni cach, a trans port urob ku zo stałprze nie sio ny na ta śmo cią gi. Sys tem ów,zwa ny KTZ, czy li ko par ka - ta śmo ciąg -zwa ło war ka, zo stał wpro wa dzo ny poraz pierw szy w la tach sześć dzie sią tychna od kryw ce Ka zi mierz. To roz wią za -nie zre wo lu cjo ni zo wa ło pra cę od kryw -ki, wy pro wa dza jąc ko pal nia ną ko lej po -za jej te ren, bo od tej po ry wę giel jestwo żo ny po cią ga mi już tyl ko z od kryw -ki do elek trow ni. To nie zna czy jed nak,że ko par ki szy no we znik nę ły z kra jo -bra zu ko niń skiej ko pal ni z dnia nadzień. Naj dłu żej, bo aż do lat dzie więć -dzie sią tych, jesz cze w pierw szych la -tach funk cjo no wa nia od kryw ki Lub -stów, pra co wa ła ko par ka D, zwa na po -ufa le przez gór ni ków Dy do lem.

W naj no wo cze śniej szych ko par -kach czer pa ki roz miesz czo ne są na ko leczer pa ko wym, ale do dzi siaj pra cu jąjesz cze na ko niń skich od kryw kach ko -par ki łań cu cho we. Czer pa ki roz miesz -czo ne są w nich na wy się gni ku i po łą -czo ne łań cu chem, po ru sza nym przezko ło zę ba te. - Łań cuch wy trzy my wałdwa ty go dnie - opo wia da Zbi gniewKru szyń ski, na czel ny in ży nier dospraw tech nicz nych KWB Ko nin. - Kie -dy spa dał, ro bi ło się bar dzo nie bez -piecz nie, bo każ de je go ogni wo wa ży łopra wie sto ki lo gra mów. Zda rza ło sięspo ro groź nych wy pad ków, a eks plo ata -cja by ła bar dzo kosz tow na.

Praw dzi wa re wo lu cja do ko na ła sięwraz z uru cho mie niem Lub sto wa, naktó ry wpro wa dzo no no we ko par ki pro -

duk cji nie miec kiej i pol skiej (KWK1500s), bar dziej uni wer sal ne od SRs --ów, o więk szej roz pię to ści pra cy wy się -gni ka, z no wy mi roz wią za nia mi na pę -dów, ste ro wa nia i kon struk cji no śnej.

Za la ny chod nikZa nim roz pocz nie się wy do by wa -

nie wę gla bru nat ne go, trze ba usu nąć

spod zło ża jak naj wię cej wo dy. Po cząt -ko wo prze pro wa dza no od wod nie nie,ko piąc (pę dząc) chod ni ki pod ziem ne,do któ rych spły wa ła wo da, a stam tądpom po wa no ją na po wierzch nię.Chod ni ki ko pa no wów czas ręcz nie, azie mię trans por to wa no wa go ni ka mi,ale - choć by ła to cięż ka pra ca - chęt -nych do niej nie bra ko wa ło, bo by ła do -brze opła ca na i da wa ła upraw nie nia ta -kie sa me, ja kie przy słu gi wa ły gór ni -kom do ło wym w ko pal niach wę gla ka -mien ne go, a wy pad ki się prak tycz nienie zda rza ły. Po za jed nym, do któ re godo szło 19 lip ca 1959 ro ku na od kryw -

ce Nie słusz, kie dy gwał tow na ule wa za -la ła chod ni ki od wad nia ją ce. Zgi nąłwte dy Ze non Ba biak, za to pio ny w ko -mo rze pomp.

W la tach sześć dzie sią tych, na od -kryw ce Pąt nów za czę to sto so wać rów -nież od wad nia nie przy po mo cy pompgłę bi no wych. Wpro wa dza ne do wy wier -co nych otwo rów ru ry ma ją w od po wied -

nich miej scach otwo ry, któ ry mi wo dado nich spły wa. Na do le ta kiej ru ry znaj -du je się pom pa, któ ra prze rzu ca wo dęna po wierzch nię. Pom py roz miesz cza nesą w po sta ci ba rier wo kół ak tu al nie eks -plo ato wa ne go po la wy do byw cze go, wopar ciu o wcze śniej sze po mia ry. Przezdłu gi czas funk cjo no wa ły obok sie bieoba sys te my od wod nie nia, aż do lat dzie -więć dzie sią tych. Ostat ni szyb od wod -nie nio wy funk cjo no wał na Pąt no wie.Na na stęp nych z bu do wa nych od kry -wek wo dę od pro wa dza ły na po wierzch -nię już tyl ko pom py głę bi no we.

ROBERT OLEJNIK

65 lat zmian tech ni ki wy do by cia wę gla

Wie sław nie za tań czy z Car men

Szyb odwodnieniowy na odkrywce Pątnów

Fot.

Ar c

hi w

um

Fot.

E. N

o żew

ski

Praw dzi wą re wo lu cją by ło wpro wa dze nie w la tach sześć dzie sią tych sys te mu KTZczy li ko par ka - ta śmo ciąg - zwa ło war ka

We wrze śniu 1960 ro ku na od kryw ce Go sła wi ce pod wa żą cą po nad 1100 ton ko par ką Ds 1120 osu nął się nad kład

Fot.

Ar c

hi w

um

Kie dy w lu tym 1945 ro ku, po uciecz ce Niem ców z Ko ni na, pol ska za ło gaprzy stą pi ła do uru cha mia nia ko pal ni wę gla bru nat ne go w Mo rzy sła wiu,mia ła do dys po zy cji trzy ko par ki, 228 wa go nów wą sko to ro wych, pięć lo ko -mo tyw i ko lej kę li no wą. Ów cze sne ma szy ny pod sta wo we w bar dzo nie wiel -kim stop niu przy po mi na ły te dzi siaj pra cu ją ce na czte rech ak tu al nie funk -cjo nu ją cych od kryw kach.

Page 7: 71 Kurier Koniński

B KWB KONIN

Tak roz po czę ła się 65-let nia hi sto -ria Ko pal ni Wę gla Bru nat ne go Ko nin,ale „czar ne” - jak od lat na zy wa no wna szej oko li cy wę giel bru nat ny - wy -do by wa no już wcze śniej. Wszyst ko,jak pi sze Zyg munt Ko wal czy kie wicz,z któ re go wie dzy przy pi sa niu o dzie -jach ko pal ni ob fi cie ko rzy sta łem, „Za -czę ło się w Brzeź nie”.

Ni kłe za in te re so wa niePod czas woj ny pru sko -fran cu skiej

(1870-1871 r.) spa dło wy do by cie wślą skich ko pal niach wę gla ka mien ne -go, po nie waż wie lu gór ni ków zo sta łowcie lo nych do woj ska. W za bo rze ro -syj skim, któ re go Ko nin był wów czasczę ścią, za czę ło bra ko wać pa li wa iwzro sło za in te re so wa nie „czar nym”.18 stycz nia 1871 ro ku w Ga ze cie Pol -skiej uka zał się ar ty kuł Zo fii Urba -

now skiej o pla nach eks plo ata cji wę glabru nat ne go w Brzeź nie. Choć je gowy do by cia na ska lę prze my sło wąwów czas jesz cze nie pod ję to, to - jak tosię dzia ło już od wie ków - oko licz nimiesz kań cy po zy ski wa li go na swo jepo trze by.

Po od zy ska niu nie pod le gło ściwła dze po dej mo wa ły te mat eks plo -ata cji wę gla bru nat ne go, a w ma ju1920 ro ku sta ro sta ko niń ski zor ga ni -zo wał na wet spo tka nie z wła ści cie la -mi te re nów, na któ rych wę giel wy stę -po wał, ale nie przy by li na nie ani wła -ści ciel Brzeź na Bo le sław Lis sow ski,ani Lu dwik Rey mond, wła ści ciel fa -bry ki ma szyn rol ni czych w Ko ni nie.By ło to, jak za uwa żył Zyg munt Ko -wal czy kie wicz, „ozna ką ni kłe go za in -te re so wa nia przed mio tem ob rad”.

Dla cze go tak się dzia ło? Z ra cji

swo ich wła ści wo ści wę giel bru nat nynie na da je się do spa la nia w kla sycz -nych pie cach ani tym bar dziej w pa le -ni skach ko tłów pa ro wych. Ko rzy sta łaz nie go głów nie lud ność naj bied niej -sza, któ rej nie stać by ło na lep szy opał.Do pie ro za sto so wa nie spe cjal nych ko -tłów wod no rur ko wych po zwa la ło wpeł ni wy ko rzy stać je go po ten cjał ener -ge tycz ny.

Ma szy ny z Kle witzUmie li to zro bić Niem cy, któ rzy

u sie bie wy ko rzy sty wa li go na ska lęprze my sło wą już od XIX wie ku. Na -szy mi zło ża mi za in te re so wa li się jużpod czas pierw szej woj ny świa to wej,ale wte dy nie zdą ży li wpro wa dzić wży cie swo ich pla nów. Wró ci li do nichw 1940 ro ku, opie ra jąc się na ba da -niach geo lo gicz nych prze pro wa dzo -nych przed 1926 ro kiem przez Ar -nol da Sa riu sza -Ma kow skie go, któ ryzwró cił uwa gę na opła cal ność eks plo -ata cji dwu na stu du żych pół wę glo -wych, mię dzy in ny mi Brzeź na, Ko ni -na, Mo rzy sła wia i Drze wiec. W 1941ro ku roz po czę to pra ce od wad nia ją ce ispro wa dzo no pierw sze ma szy ny gór -ni cze z li kwi do wa nej ko pal ni Kle -witz. Wkop otwie ra ją cy zlo ka li zo wa -no bli sko miej sca, z któ re go od 1934ro ku wy do by wał wę giel na po trze byswo jej ce giel ni na Glin ce Moj żesz Ka -płan, wła ści ciel spo re go ma jąt ku wMo rzy sła wiu i je den z naj bo gat szychko niń skich Ży dów.

Pra ce gór ni cze roz po czę to 29kwiet nia 1942 ro ku w miej scu, gdziesto ją dzi siaj wie żow ce przy uli cy Wy -zwo le nia w Ko ni nie, a wte dy rósł so -sno wy la sek cią gną cy się na pół noc.Od kryw ka (o sze ro ko ści kil ku set me -trów) roz cią ga ła się w kie run kuwschod nim aż do dzi siej sze go bo iskakom plek su dy dak tycz ne go PWSZprzy uli cy Po pie łusz ki (daw niej IILO). Kra wędź od kryw ki by ła od da lo -

na od dro gi do Kram ska za le d wie ooko ło 50 me trów, a nad kład, czy li zie -mię zdej mo wa ną znad po kła du wę -gla, wy sy py wa no po jej dru giej stro -nie (dzi siaj ul. Ja na Paw ła II), gdzie powoj nie po wsta ło osie dle dom ków jed -no ro dzin nych, zwa ne po tocz nieGlin ką. Pierw szy wę giel z od kryw kiMo rzy sław wy do by to w paź dzier ni -ku 1942 ro ku. Do bry kie tow ni prze -

wo żo ny był dłu gą na 1380 m ko lej kąli no wą, bie gną cą nad to ra mi li nii ko -le jo wej Po znań -War sza wa, dro ga mido Ru dzi cy i Śle si na oraz li nią ko lej kiwą sko to ro wej. Zło że Mo rzy sław po -dzie lo no na trzy po la wy do byw cze, anie miec cy oku pan ci nie zdą ży li na -wet wy czer pać za so bów pierw sze go znich, ozna czo ne go li te rą A. Opusz -cza jąc 15 stycz nia 1945 ro ku ko pal -nię, jej nie miec ka za ło ga za bra ła ze so -bą ca łą do ku men ta cję od kryw ki iurzą dzeń bry kie tow ni. To był je denpo wód dla któ re go jej po now ne uru -cho mie nie by ło dla pol skiej za ło gibar dzo trud ne. Dru gim był brak fa -chow ców i do świad czo nych ro bot ni -ków.

Udu sił się w wę gluKie dy już upo ra no się z uru cho -

mie niem od kryw ki, pro ble mem stałsię brak pie nię dzy na dal sze in we sty -cje. Wte dy do War sza wy uda ła się de -le ga cja z ko pal ni i sta ro stwa po wia to -we go, któ rej uda ło się prze ko nać ów -cze sne go wi ce mi ni stra Wła dy sła waGo muł kę, a ten spra wił, że we wrze -śniu 1945 ro ku na kon to ko pal niwpły nę ły 4 mln zł. Wdzięcz ni gór ni -

cy nada li ko par ce wie lo czer pa ko wejMax no we imię Wie sław, bo ta kimpseu do ni mem po słu gi wał się w kon -spi ra cji Go muł ka.

Dru gie po le wy do byw cze (B) od -kryw ki Mo rzy sław cią gnę ło się od uli -cy Sta ro mo rzy sław skiej przez dzi siej -sze ogród ki dział ko we, aż po wy ro bi -sko koń co we za cmen ta rzem ko mu -nal nym, gdzie dzi siaj, w głę bo kim do -

le, znaj du je się zbior nik wod ny. Te rendzi siej sze go cmen ta rza ko mu nal ne gogór ni ków już nie in te re so wał, na to -miast nie da le ko wej ścia na cmen tarzod stro ny uli cy Dział ko wej znaj do wa -ła się prze ła dow nia wę gla, skąd wę -dro wał ko lej ką li no wą do bry kie tow nii gdzie rów nież sprze da wa no go od -bior com.

Tam wła śnie 31 paź dzier ni ka1945 ro ku, do szło do pierw sze go wko pal ni śmier tel ne go wy pad ku. Po -nie waż w pew nym mo men cie wę gielprze stał wy sy py wać się z si lo su, ob słu -gu ją cy go mło dy ro bot nik, po kil kubez sku tecz nych pró bach po ru sze niawę gla drą giem, wszedł na kra wędź si -lo su i wsko czył do środ ka. Męż czy znaudu sił się pod wę glem, któ ry na tych -miast go za sy pał.

W Mo rzy sła wiu wy do by wa nojesz cze wę giel z trze cie go po la ozna -czo ne go li te rą C, a znaj du ją ce go się podru giej stro nie uli cy Sta ro mo rzy sław -skiej, na pół noc od cmen ta rza pa ra -fial ne go. Po za koń cze niu pra cy od -kryw ki w 1953 ro ku po wsta ły dółwy ko rzy sta no na wy sy pi sko śmie ci.

DOK. NA STR. C

Pierw sze la ta ko niń skiej ko pal ni wę gla bru nat ne go: 1945-1960

Od Brzeź na do Go sła wic

Część nie słu skie go wę gla znaj do wa ła się pod je zio rem Nie słusz, któ re zo sta ło osu szo neKo par ka wie lo czer pa ko wa Wie sław na od kryw ce Nie słusz

W miej scu, gdzie te raz sto ją wie żow ce, Niem cy roz po czę li zdej mo wa nie nad kła du naod kryw ce Mo rzy sław

Pol ska za ło ga mia ła du że kło po ty z uru cho mie niem bry kie tow ni

Fot.

AR

CH

I WU

MFo

t. A

R C

HI W

UM

Fot.

R. O

lej n

ik

Fot.

AR

CH

I WU

M

Na po cząt ku lu te go 1945 ro ku przy je chał do Ko ni na peł no moc nik rzą -du, któ re go za da niem by ło po wo ła nie dy rek to ra ko pal ni wę gla bru nat -ne go i uru cho mie nie od kryw ki Mo rzy sła wiu oraz bry kie tow ni w Ma ran -to wie, opusz czo nych 15 stycz nia przez Niem ców.

Page 8: 71 Kurier Koniński
Page 9: 71 Kurier Koniński
Page 10: 71 Kurier Koniński
Page 11: 71 Kurier Koniński
Page 12: 71 Kurier Koniński

czwartek, 23 września 2010 KWB KONIN C

DOK. ZE STR. B

Zło że Mo rzy sław z dwo ma za le d -wie mi lio na mi ton wę gla bru nat ne goby ło mi kru sem przy Nie słu szu i Go -sła wi cach, któ re mia ły 56 mln ton su -row ca, czy póź niej szy mi od kryw ka miKa zi mierz (175 mln ton) lub Jóź win(183 mln ton). Ich za so by wstęp nieprze ba da li już Niem cy, co po twier dzi -ły wier ce nia kon tro l ne po wtó rzo ne wla tach 1947-48. Za nim jed nak w1953 ro ku roz po czę to eks plo ata cjęod kryw ki Nie słusz, w Ma ran to wie sto -czo no praw dzi wą wal kę o uru cho mie -nie bry kie tow ni. Choć nie wie le bra ko -wa ło, na szczę ście nikt w niej nie zgi -nął, ale nie obe szło się bez szkód.

Że by zro zu mieć ów cze sne pro ble -my, trze ba so bie uświa do mić, że przedwoj ną w Pol sce nie wy do by wa no aninie spa la no wę gla bru nat ne go na więk -szą ska lę. Wę giel bru nat ny po wy su -sze nia roz pa da się na nie wiel kie czą -stecz ki, któ re prze la tu ją przez tra dy -

cyj ne rusz ta, to też je go spa la nie wy ma -ga spe cjal nych pie ców, w któ rych roz -drob nio ne pa li wo wdmu chi wa ne jestdo ko mo ry spa la nia. Bra ko wa ło do ku -men ta cji i do świad czo nych kadr(pierw szy po woj nie dy rek tor ko pal ni,Fe li cjan Tło czek, był z wy kształ ce nia

ar chi tek tem), a jak by te go by ło ma ło, znie ogro dzo ne go te re nu od kryw ki kra -dzio no wszyst ko, co ukraść się da ło:na rzę dzia, skó rza ne pa sy trans mi syj ne,mie dzia ny drut z trak cji ko lei nad kła -do wej, stal kształ to wą, ar ma tu rę hy -drau licz ną, a z nie czyn nych trans for -ma to rów spusz cza no olej.

UB w bry kie tow niPra sę do pro duk cji bry kiet miał za -

si lać ko cioł la Mon ta, któ re go roz pa le -nie spra wi ło za ło dze za kła du naj wię cejkło po tów. Pierw sza pró ba za koń czy łasię wy bu chem tlen ku wę gla i ro ze rwa -niem czo pu cha. Kil ka osób od nio słonie wiel kie ob ra że nia. Po dob nie skoń -czy ła się ko lej na pró ba, pod ję ta dwamie sią ce póź niej, w ma ju 1946 ro ku.Uda ło się do pie ro w lip cu te go sa me goro ku, choć i wte dy nie oby ło się bez po -pa rze nia nad zo ru ją ce go roz pa la nieAn to nie go Szul czyń skie go.

Pra cę ko tła prze ry wa ły jed nak czę -ste wy łą cze nia prą du, do star cza ne go z

wło cław skiej elek trow ni, co unie ru -cha mia ło pom py za opa tru ją ce ko ciołw wo dę. Funk cjo na riu sze Po wia to we -go Urzę du Bez pie czeń stwa Pu blicz ne -go w Ko ni nie za czę li po dej rze wać, żeto za ło ga po wo du je czę ste prze sto je, bysa bo to wać za le ce nia wła dzy lu do wej.

Wy ja śnie niem spra wy za ję li się naszczę ście nie oni, a ścią gnię ci z Po zna -nia fa chow cy, któ rzy orze kli, że nie maw tym żad nej wi ny pra cow ni ków.Wręcz prze ciw nie - wy sta wi li im zna -ko mi te świa dec two ja ko lu dziom bar -dzo su mien nie i z od da niem wy ko nu -ją cym swo je obo wiąz ki. Kło po ty zener gią elek trycz ną skoń czy ły się do -pie ro w 1948 ro ku, kie dy w Ma ran to -wie za czę to pro du ko wać wła sny prąd.

Kom bi nat wid moPrzy go to wa nia do wy do by wa nia

wę gla w Nie słu szu roz po czę to już w1949 ro ku, a w ro ku na stęp nym pod ję -to na szcze blu rzą do wym de cy zję, że wKo ni nie zo sta nie zbu do wa ny kom bi -nat kok so che micz ny, któ ry miał pro -du ko wać mię dzy in ny mi dzie sięć ra zywię cej bry kie tów, niż do tej po ry, 110ton kok su, 216 ton smo ły, 240 tonben zy ny i 288 tys. m sześć. ga zu na do -bę. Kil ka lat póź niej zre zy gno wa nojed nak z re ali za cji te go po my słu, bo -

wiem za bra kło na to pie nię dzy, po dob -nie jak na wie le in nych ce lów na kre ślo -nych po nad moż li wo ści go spo dar czekra ju przez tak zwa ny plan sze ścio let -ni.

Część nie słu skie go wę gla znaj do -wa ła się pod je zio rem Nie słusz, z któ -

re go wy pom po wa no wo dę w 1952 ro -ku. Oka za ło się jed nak, że nad wę glempo zo sta ła jesz cze pra wie me tro wa war -stwa mu łu, któ rej nie moż na usu nąćczer pa ka mi ko pa rek, grzę zną cych nado da tek w ba gien nym nie mal pod ło -żu. Po wie lu bez sku tecz nych pró bachza sto so wa no wresz cie me to dę opra co -

wa ną przez wro cław skich na ukow ców,po le ga ją cą na roz luź nia niu mu łu wo -dą wy rzu ca ną do nie go pod du żym ci -śnie niem. „Płyn ną ma sę za sy sa nopom pa mi mem bra no wy mi, a na stęp -nie od pro wa dza no ru ro cią ga mi doosad ni ka” - pi sze o tej ko pal nia nej epo -pei Zyg munt Ko wal czy kie wicz wewspo mnia nej już książ ce za ty tu ło wa -nej „Za czę ło się w Brzeź nie”. Wy do by -cie roz po czę to 1 paź dzier ni ka 1953ro ku. Mie siąc póź niej za koń czo nozbie ra nie nad kła du na Mo rzy sła wiu, aw mar cu 1954 ro ku od wie zio no z tejod kryw ki ostat ni wa gon wę gla.

Hał dy, któ re wi dzi na co dzieńkaż dy miesz ka niec Za to rza i klientGa le rii nad Je zio rem, zo sta ły usy pa nepod czas zbie ra nia zie mi znad po kła duwę gla na od kryw ce Nie słusz, a je zior -ko Za to rze to jed no z jej wy ro bisk koń -co wych.

Chiń ski mi ni ster i Go sła wi ceNa po cząt ku grud niu 1955 ro ku

nada no na zwę Gór ni cza pierw szej uli -cy w no wym Ko ni nie, a kil ka dni póź -niej od da no do użyt ku bu dy nek wMa ran to wie, w któ rym na pię trze mie -ści ła się dy rek cja ko pal ni, a na par te rzesklep wie lo bran żo wy i ma sar ski orazwarsz ta ty kra wiec ki i szew ski. Mie siąc

póź niej ko pal nia roz po czę ła re gu lar nedo wo zy swo ich pra cow ni ków do Ma -ran to wa. 20 kwiet nia 1956 ro ku do -szło do pro te stu wy własz cza nychmiesz kań ców Wie ru sze wa i Mię dzy le -sia, któ rzy unie moż li wi li ukła da nie to -rów na zwa ło wi sku od kryw ki Go sła -wi ce. Pro te sty usta ły, kie dy obie ca no

lu dziom bu do wę do mów za stęp czych.W sierp niu z ko lei od kryw kę wi zy to -wał mi ni ster gór nic twa... Chiń skiej Re -pu bli ki Lu do wej.

1958 rok był prze ło mo wy dla ko -niń skiej ko pal ni z dwóch wzglę dów.Za koń czo no wów czas bu do wę elek -trow ni Ko nin i uru cho mio no bez po -śred nio w jej są siedz twie no wą od -kryw kę Go sła wi ce. 8 stycz nia od da nodo eks plo ata cji tu nel i wia dukt na tra -sie na wę gla nia mię dzy od kryw ką Go -sła wi ce i elek trow nią Ko nin. W tymsa mym ro ku roz po czę to zdej mo wa nienad kła du na od kryw ce Pąt nów, na to -miast w ro ku na stęp nym roz po czę tow Ma ran to wie bu do wę Głów nych Za -kła dów Na praw czych, któ re póź niejprzez dłu gie la ta funk cjo no wa ły ja koKo niń skie Za kła dy Na praw cze(KZN), by na ko niec prze kształ cić sięw Fa bry kę Urzą dzeń Gór nic twa Od -kryw ko we go (FU GO)

1 wrze śnia 1959 ro ku otwar to, wopusz czo nym przez dy rek cję bu dyn -ku w Ma ran to wie, Za sad ni czą Szko łęGór ni czą, w któ rej na ukę roz po czę ło164 uczniów. W paź dzier ni ku 1960ro ku za twier dzo ne zo sta ło sca lo ne stu -dium eks plo ata cji złóż Ka zi mierz -Jóź win - Pąt nów.

RO BERT OLEJ NIK

Pierw sze la ta ko niń skiej ko pal ni wę gla bru nat ne go: 1945-1960

Od Brzeź na do Go sła wic

Za ple cze warsz ta to we od kryw ki Go sła wi ce

Fot.

AR

CH

I WU

M

Po cią gi wciąż przy wo żą do Go sła wic wę giel dla elek trow ni Ko nin

Fot.

R. O

lej n

ik

Wia dukt na tra sie na wę gla nia mię dzy elek trow nią a Go sła wi ca mi

Czyn na jesz cze bry kie tow nia w Ma ran to wie

Fot.

AR

CH

I WU

M

Fot.

R. O

lej n

ik

Page 13: 71 Kurier Koniński

D KWB KONIN

No wych ko pa rek ko pal nia za czę łaszu kać, po nie waż na ko lej nych od -kryw kach po gar sza ją się wa run ki wy -do by cia: wę giel za le ga co raz głę biej, aje go po kła dy są co raz cień sze. Że by wy -do być tę sa mą ilość su row ca, trze bawięc wy ko nać du żo więk szą pra cę, copo wo du je szyb sze zu ży wa nie się ma -szyn i urzą dzeń. Wia do mo by ło jed no:po trzeb ne są ko par ki o du żo więk szejwy daj no ści. Tym cza sem wie le pra cu ją -cych w ko niń skiej ko pal ni ma szyn majuż pół wie ku lub do bie ga pięć dzie siąt -ki.

Oka zja z As Pon tesPrzed pod ję ciem de cy zji dys ku to -

wa no, czy ku pić no we ko par ki, mo der -ni zo wać te naj mniej wy eks plo ato wa ne,czy mo że ku pić uży wa ne. Kie dy oka za -ło się, że hisz pań ska ko pal nia As Pon -tes, któ ra za koń czy ła wy do by cie wzwiąz ku z wy czer pa niem się zło ża, wy -prze da je ca ły park ma szy no wy, z KWBKo nin po je cha ła tam na po cząt ku2007 ro ku pię cio oso bo wa de le ga cjakie row nic twa ru chu, któ ra mia ła oce -nić, czy któ raś z ko pa rek lub zwa ło wa -rek przy da się w Ko ni nie. Wy bra lidwie nie miec kie ko par ki SRs 1800 owy daj no ści pra wie dwu krot nie więk -szej, niż uży wa ne u nas do tej po ry SRs1200.

Jesz cze w tym sa mym 2007 ro kuAs Pon tes od wie dzi li spe cja li ści od re -mon tów i eks plo ata cji, a na ko niec ope -ra to rzy, któ rzy za sie dli w ste row niach

obu ma szyn i spraw dza li w prak ty ce,jak pra cu ją. Po la cy nie by li je dy ny mi za -in te re so wa ny mi - ma szy ny oglą da ły teżde le ga cje z Ru mu nii, Gre cji i Buł ga rii.Te sty wy pa dły po myśl nie i za pa dła de -cy zja o kup nie. Ko par ki zo sta ły ro ze -bra ne i prze wie zio ne do Pol ski (przezFU GO), a tu taj nie tyl ko je zmon to wa -no, ale i wy po sa żo no w naj now szeurzą dze nia elek trycz ne i elek tro nicz -ne. Za nim jesz cze zna la zły się w Pol sce,za czę to o nich mó wić: Hisz pan ki.

Trzy ra zy tań szeCzy kup no po nad dwu dzie sto let -

nich SRs -ów 1800 (za pro jek to wa no je iwy ko na no w la tach osiem dzie sią tychXX wie ku) to był naj lep szy wy bór? Fi -nan so wo na pew no, bo no wa ma szy nakosz to wa ła by od 125 do 165 mln, a za -kup, de mon taż, trans port, mon taż imo der ni za cja Car men kosz to wa ła w su -mie 49,85 mln zł, a więc jed ną trze ciąno wej. - Je śli ko par ka po mo der ni za cjikosz tu je 50-60 proc. no wej, to przed się -wzię cie się opła ca - wy ja śnia Ma rianGał ka, na czel ny in ży nier gór ni czy ds.pro duk cji KWB Ko nin. Ko pal nia do sta -ła też z hisz pań skich ma ga zy nów ca łekom ple ty czę ści za mien nych. Ca ła częśćelek trycz na, au to ma tycz na i so cjal na sącał ko wi cie no we, wy ko na ne w KWB.

Jed na Hisz pan ka wy ko nu je pra cędwóch SRs 1200. Czer pa ki Car mensię ga ją w gó rę na 25 me trów, gdy naprzy kład SchRS tyl ko 20, a do dat ko woty siąc o siem set ki mo gą ko pać trzy me -

try po ni żej po zio mu pod ło ża. Na ko leSRs 1800, któ re ma po nad 11 me trówśred ni cy, mie ści się 20 czer pa ków o po -jem no ści 850 li trów każ dy. Car menwy sy pu je ich w cią gu mi nu ty 105,5, awięc w cią gu jed nej go dzi ny na ta śmo -ciąg spa da po nad 5 tys. me trów sze -ścien nych urob ku. Kie dy za kil ka mie -się cy na od kryw kę Jóź win IIB wje dzierów nież Do lo res, obie Hisz pan ki za stą -pią pięć du żych ma szyn: zwa ło war kęA2RsB 5000, dwie ko par ki SRs 1200,oraz ko par ki SchRs 1200 i 800. Zwa ło -war kę i ko par kę SRs 1200 ko pal niachce trzy mać w re zer wie na na stęp neod kryw ki, na to miast po zo sta łe trzy ko -par ki zo sta ną sprze da ne.

Ko par ka pod peł ną kon tro lą- Car men to pierw sza i je dy na w

Pol sce tak du ża ko par ka, z tak da le ceroz bu do wa ną au to ma ty ką - mó wi Ma -rian Gał ka. Wszę dzie za sto so wa no sil -ni ki prą du zmien ne go, o wie leoszczęd niej sze od sil ni ków prą du sta łe -go, co umoż li wi ło za mon to wa ne no -wo cze snych ele men tów ste ro wa nia ko -par ką. Zbu do wa na zo sta ła sieć ko mu -ni ka cyj na, po zwa la ją ca na szyb ką dia -gno sty kę lo kal ną oraz zdal ne ste ro wa -nie ma szy ną z do wol ne go punk tu za -kła du. - Ope ra tor wi dzi wszyst ko naekra nie mo ni to ra - tłu ma czy in ży nierZbi gniew Kru szyń ski. - To sa mo wi dząau to ma ty cy w biu rze, dzię ki cze mumo gą od po wied nio do sy tu acji zmie -niać pa ra me try pra cy ko par ki.

Za sto so wa ne roz wią za nia po zwa -la ją na peł ną kon tro lę pra cy ko par ki.Wpraw dzie na star szych ma szy nachteż za kła da no czuj ni ki, ale gdy alar mo -wa ły o awa rii, nie by ło wia do mo, gdziena stą pi ła i do pie ro elek tryk kon tro lu -jąc po ko lei wszyst kie sta cje, usta lał jejmiej sce i przy stę po wał do na pra wy. Te -raz miej sce awa rii wska zu je sys tem.Istot nym no wum jest też za sto so wa nieka mer ter mo wi zyj nych do dia gno sty kitem pe ra tu ry ele men tów prze no śni -ków ta śmo wych. Po zwa la to wy mie nićczę ści, któ re się prze grze wa ją, za nim

doj dzie do ich za pa le nia się, a w re zul -ta cie do po ża ru, któ ry mo że spo wo do -wać znacz ne stra ty i prze rwy w pra cy.

- Z ca łej se rii SRs -ów 1800 jestuwa ża na za naj bar dziej uda ną kon -struk cję - tłu ma czy Je rzy Pasz ko wiak,Na czel ny In ży nier ds. Ener go ma szy no -wych KWB Ko nin. - Za pro jek to wa nazo sta ła na gor sze wa run ki geo lo gicz ne,niż wy stę pu ją ce w na szych od kryw -kach, do eks plo ata cji łup ków, gdzie wy -stę pu ją du że opo ry skra wa nia - do da je.- W cza sie mon ta żu Car men skon tro lo -wa no wszyst kie jej ele men ty i dla te godzi siaj funk cjo nu je jak no wa ko par ka.Przed nią co naj mniej 30 lat eks plo ata -cji - do koń ca Jóź wi na i Ości sło wa.

Stą pa lżej niż czło wiekZ pla cu mon ta żo we go Car men

zje cha ła 2 wrze śnia. SRs 1800 jeź dzina sze ściu, ste ro wa nych hy drau licz nie,gą sie ni cach, z któ rych każ da ma po nadczte ry me try sze ro ko ści, dzię ki cze muHisz pan ki ma ją naj niż sze spo śród ko -pal nia nych ma szyn na ci ski jed nost ko -we na pod ło że: od 0,72 do 0,77 kg nacm kw. To mniej niż czło wiek i dla te go

przy prze pro wa dza niu na od kryw kęJóź win IIB Car men prak tycz nie nie po -zo sta wi ła po so bie śla du na zie mi.

Choć do pra cy no wa ko par ka przy -stą pi ła 7 wrze śnia, do pie ro 16 zo sta łauro czy ście po wi ta na przez pre ze sa Sła -wo mi ra Ma zur ka i gru pę osób naj bar -dziej za an ga żo wa nych w jej mon taż imo der ni za cję. Przy by li też go ście z da -le kiej Hisz pa nii. Fran ci sco Are cha gaRo dri gu ez, dy rek tor ko pal ni As Pon tes,zo stał oj cem chrzest nym Car men ra -zem z Bo że ną Ko piec ką, dy rek to remds. eko no micz no -fi nan so wych KWBKo nin. Do Pol ski przy je cha li rów nieżMi gu el Co lo mo Go mez i Ar ca dio Fu -eyo Mu niz z En de sy, fir my ener ge tycz -nej, któ ra jest wła ści cie lem As Pon tes iza si la nej przez nią elek trow ni oraz Ma -nu el Val des de Car ni va ial i Vic tor Ar -to la Ca stel la nos - przed sta wi cie le Glo -bal Tec, spe cja li ści od wdra ża nia tech -no lo gii in ży nier skich.

Za kil ka mie się cy do Car men do łą -czy dru ga Hisz pan ka o nie mniejwdzięcz nym imie niu Do lo res.

RO BERT OLEJ NIKFOT. R. OLEJ NIK

Dwie SRs 1800 za stą pią czte ry ko par ki i zwa ło war kę

Hisz pan ki wkra cza ją na Jóź win

Na tym zdję ciu wi dać jak ma lut ki jest przy SRs 1800 czło wiek

16 wrze śnia Car men zo sta ła uro czy ście przy wi ta na i ochrzczo na

Car men pra cu je już na od kryw ce Jóź win IIB

Na uro czy stość przy by li go ście z Hisz pa nii

Choć Car men ma 38 me trów wy so ko ści i wa ży 2,65 tys. ton, to stą pa pozie mi tak de li kat nie, że nie po zo sta wia po so bie śla du. Na to miast dzię kiwy so kiej wy daj no ści za stę pu je dwie do tych czas pra cu ją ce na ko niń skichod kryw kach ko par ki ty pu SRs 1200.

Page 14: 71 Kurier Koniński

czwartek, 23 września 2010 rozmaitości V

reklama

reklama

W klu bie „Ener ge tyk” w Ko ni nie od -by ła się kon fe ren cja „Edu ka cjazdro wot na wy zwa niem pol skiejszko ły”.

Wzię li w niej udział na uczy cie lewy cho wa nia fi zycz ne go z sub re gio nuko niń skie go, wszyst kich szcze bli na -ucza nia, oraz szkol ni ko or dy na to rzy dospraw pro mo cji zdro wia. - Pro mo cjazdro wia od daw na jest ele men tem za jęćszkol nych, te raz jed nak zo sta ła wpi sa nado pro gra mu wy cho wa nia fi zycz ne go,stąd dzi siej sza kon fe ren cja ad re so wa najest przede wszyst kim do nich – po wie -dzia ła Ur szu la Łąc ka, do rad ca me to -dycz ny Miej skie go Ośrod ka Do sko na le -nia Na uczy cie li, któ ry był or ga ni za to -rem kon fe ren cji.

ARO

Ro dzi ce za nie po ko je ni za cho wa -niem dziec ka, któ re spra wia trud no -ści wy cho waw cze lub - prze ciw nie -jest zbyt nie śmia łe, mo gą sko rzy -stać z po mo cy spe cja li stów w Gim -na zjum nr 3 w Ko ni nie (na Chorz -niu), gdzie pro wa dzo ne są bez płat -ne kon sul ta cje, po rad nic two iwarsz ta ty dla mło dzie ży i ro dzi ców.

Spo tka nia pro wa dzo ne przez psy -cho lo ga i pe da go ga od by wa ją się wGim na zjum nr 3 w Ko ni nie (ul. Fi ku -so wa 8) w po nie dział ki i śro dy od godz.14 do 17. Te le fo ny kon tak to we: 63 24080 35 – nr gim na zjum, 502 603 893 –pe da gog, 600 381 797 - psy cho log.

Pro jekt re ali zo wa ny jest we współ -pra cy z To wa rzy stwem Ini cja tyw Oby -wa tel skich w Ko ni nie.

OLER

W III Li ceum w Ko ni nie go ści ła gru -pa mło dzie ży z za przy jaź nio ne goLi se - Me it ner -Gym na sium w Gel -dern. By ła to ko lej na wi zy ta przed -sta wi cie li nie miec kiej szko ły, któ rawspół pra cu je z ko niń skim li ceumod kil ku lat.

Mło dzież mia ła oka zję zwie dze niamia sta i oko lic. Go ściom zza Od ryspodo bał się Kra ków, Oj cow ski ParkNa ro do wy wraz z zam kiem w Pia sko -wej Ska le i Ja ski nią Nie to pe rzo wą, a

tak że Po znań.Ró wie śni cy z za przy jaź -nio nej szko ły spo tka li się z wła dza miKo ni na, zwie dzi li sta rów kę oraz uczest -ni czy li w za ję ciach lek cyj nych. Opie kęnad prze bie giem wy mia ny spra wo wa liHa li na Łu ka szew ska, Mag da le na Wa -sic ka oraz Krze si mir Bed nar czyk. Dzię -ki spo tka niu na wią za ły się no we mię -dzy na ro do we przy jaź nie, a ucznio wiemie li nie po wta rzal ną oka zję szli fo wa -nia swo ich umie jęt no ści ję zy ko wych.

SKA

Na Fa ce bo oku jak grzy by po desz -czu wy ra sta ją nie ofi cjal ne stro nypo li ty ków i par tii. Obok pro fi lu Ba -rac ka Oba my czy Ni co la sa Sar ko -zy na tym spo łecz no ścio wym por -ta lu moż na zna leźć kon ta ko niń -skich po li ty ków: po słów Elż bie tyStre ker -Dem biń skiej i To ma szaNo wa ka czy kan dy da tów na pre zy -den ta Ko ni na - Wie sła wa Ste in ke iJó ze fa No wic kie go.

Na czym po le ga fe no men Fa ce bo -oka i In ter ne tu? - To ta kie ży cie w sie ci,szyb kie po ro zu mie wa nie się, wy ra ża -nie opi nii, wy mia na po glą dów czy na -wet moż li wość or ga ni za cji spon ta nicz -nych spo tkań czy ak cji. To nie sa mo wi -te na rzę dzie – mó wi Elż bie ta Stre ker --Dem biń ska, po słan ka SLD. I do da je,że choć In ter net jest i bę dzie po pu lar -ny, to trze ba pa mię tać o mię dzy ludz -kich re la cjach.

W prze strze ni wir tu al nej pro fi leza kła da ją też sa mo rzą dow cy, jak naprzy kład Wie sław Ste in ke, kan dy datPO na pre zy den ta Ko ni na. - To szan sa,że by po znać swo ich sym pa ty ków, totak że mier nik ak cep ta cji dzia łal no ści,któ rą pro wa dzi my – mó wi. Swo je kon -to ma na Fa ce bo oku ma tak że Jó zefNo wic ki, je go ry wal do fo te la pre zy -den ta Ko ni na z ra mie nia SLD.

Po mi mo mo cy In ter ne tu, nie któ -rzy wo lą tra dy cyj ne środ ki ko mu ni ka -cji. - Wo lę pra sę, ra dio, te le wi zję, a nato, co mie ści się w po ję ciu in for ma ty -ka, mam okre ślo ny po gląd – wy ja śniaSta ni sław Bie lik, sta ro sta ko niń ski. -Bez po śred ni kon takt jest naj waż niej -szy – do da je.

Opi nie są róż ne, jed no jest pew ne,po Fa ce bo ok się gać bę dzie co raz wię cejpol skich po li ty ków.

IMA

Po li ty cy w

In ter ne cie

n n n

n n n

Praw dzi wych przy ja ciół po zna jesię w bie dzie. Wie o tym Mag da le naPo spie szyń ska z My śli bor skich Ho -len drów (gmi na Go li na), ma maGra żyn ki – pod opiecz nej Fun da cjiim. Dok to ra Pio tra Ja nasz ka „Po -daj Da lej”. Kie dy stra ci ły wszyst kow te go rocz nej po wo dzi, wie le osóbprzy szło im z po mo cą.

Fun da cja roz po czę ła ak cję pod czasFe sti wa lu Mu zy ki Chrze ści jań skiejCor pus Dei. W trak cie zbiór ki pu blicz -nej miesz kań cy Ko ni na i re gio nu ofia -ro wa li 1011 zło tych. - W czerw cuwspa nia ła wia do mość przy szła od po -my sło daw cy ak cji „Schud nij dla sie biew do brym to wa rzy stwie” - Ja na Urbań -skie go. Otóż or ga ni za tor - Uni wer sy tetTrze cie go Wie ku w Ko ni nie - i uczest ni -cy ak cji z wiel kim en tu zja zmem zgo -dzi li się, aby ze bra ną pod czas ak cji kwo -tę 2.250 zło tych prze zna czyć na po -moc dla pa ni Mag dy i Gra żyn ki - in for -mu je Zu zan na Ja na szek -Ma cia szek,pre zes fun da cji. - W lip cu na to miast za -

przy jaź nio na z fun da cją pa ra - Agniesz -ka i To mek z War sza wy - po pro si li swo -ich go ści we sel nych o ofia ro wa nie pie -nię dzy za miast kwia tów i ze bra li 1120zło tych.

Dzię ki tym wpła tom Fun da cja „Po -daj Da lej' za opa tru je Gra żyn kę i jej ma -mę w ar ty ku ły spo żyw cze, hi gie nicz ne,ubra nia i obu wie. Trzy ty go dnie te muro dzi na otrzy ma ła kon te ner miesz kal -ny na zi mę, do któ re go za ku pio no nie -zbęd ne me ble.

- Dla Gra żyn ki bę dzie to wiel kanie spo dzian ka. Bę dzie mia ła swo jebiur ko, fo tel i wy god ną ka na pę, a tak żesza fę na swo je rze czy i z te go naj bar -dziej cie szy się pa ni Mag da – mó wi Zu -zan na Ja na szek -Ma cia szek. - Dzię ku je -my wszyst kim, któ rzy za na szym po -śred nic twem po ma ga ją pa ni Mag dzie ijej cór ce. Więk szość z nas za po mnia łajuż o po wo dzi, a dla pa ni Mag dy to cią -gle jest dra mat - miesz ka w kon te ne rze,pa trzy jak z dnia na dzień roz pa da się jejdom i za sta na wia się, co bę dzie da lej.

SKA

Kon te ner za miast do mu

Zdro wot na edu ka cja

Dla za nie po ko jo nychro dzi ców

Go ście trze cie go li ceum

Page 15: 71 Kurier Koniński

czwartek, 23 września 2010 ogłoszenia 5

n SPRZE DAM, KU PIĘ, WY NAJ MĘ –in -ter ne to wa plat for ma nie ru cho mo ści. www.ko -nin.giel da nie ru cho mo sci.pl bez płat ne ofer ty nie -ru cho mo ści bez po śred ni ków. Tel. 062 757 3336.

n Sprze dam miesz ka nie 3 pok. 48 m2, Za -to rze, przy Ener ge ty ku. Du ża za bu do wa wprzed po ko ju, 2 win dy, V p. Ci che, cie płe, su che.Ce na: 135 tys. Kon takt: 514-870-658, 693-706-502.

n Na sprze daż dom w sta nie su ro wym za -mknię tym w Wę gle wie o pow. 140m2, pod piw -ni czo ny, pię tro wy. Pięk ny od kry ty sa lon plus 4po ko je, dwa na do le i dwa na gó rze. Na dol nejkon dy gna cji jest za in sta lo wa ne ogrze wa nie pod -ło go we. Ci cha spo koj na oko li ca a jed no cze śnieświet ny do jazd do Ko ni na i au to stra dy A2. Kon -takt: Tel. 665 028 033.

n Ofe ru ję na sprze daż miesz ka nie w Ko ni -nie na 3 osie dlu o po wierzch ni 56m2. Miesz ka -nie to skła da się z trzech po koi z bal ko nem, po sia -da no we okna PCV i drew nia ny par kiet. Ce na:145 000zł. Za in te re so wa nych pro szę o skon tak -to wa nie się z nu me rem 721741940. Kon takt:721741940.

n Sprze dam miesz ka nie. Ko nin - ul. Ró życ -kie go. Lo kal miesz kal ny z bal ko nem o pow. 58m2, trzy po ko je kuch nia ła zien ka i wc, do brystan dard. Miesz ka nie usy tu owa ne na par te rze wni skim ocie plo nym blo ku. Ce na: 168.000. Kon -takt: 0 - 605 618 289 lub 0 - (63) 2400028.

n Sprze dam 38 aro wą dział kę bu dow la ną.Po ło żo na w Brzeź nie przy ul. Głów nej. Kon takt:604 286 914.

n Po sia dam do wy na ję cia lo kal han dlo wo –usłu go wy. Lo ka li za cja w cen trum Ko ni na w cią gulo ka li han dlo wo - usłu go wych przy ul. Cho pi na15, oś. Za to rze (przy tu ne lu PKP). In for ma cjapod nu me rem 501-316-216.

n Bez płat ne szko le nie w za kre sie ma ga zy -nier z ob słu gą wóz ka wi dło we go lub pra cow nikad mi ni stra cyj no -biu ro wy, w tym j. an giel ski, in -for ma ty ka i in ne. Za pra sza my oso by dłu go trwa lebez ro bot ne za miesz ka łe na te re nie Wiel ko pol ski,któ re ukoń czy ły 45 rok ży cia. Za pi sy trwa ją! Kon -takt: 519 323 893, eko no mia spo lecz [email protected].

n Do świad czo na na uczy ciel ka, mgr fi lo lo -gii an giel skiej UAM udzie li rze tel nie i pro fe sjo -nal nie przy go to wa nych lek cji na każ dym po zio -mie, po moc w nad ro bie niu ma te ria łu, przy go to -wa nie do ma tu ry,kon wer sa cje,lek cje dla dzie ci.SER DECZ NIE ZA PRA SZAM. Kon takt: 516072 054.

n Stu dent ka III ro ku fi lo lo gii nie miec kiejudzie li ko re pe ty cji uczniom na po zio mie szko łypod sta wo wej i gim na zjum. Za pew niam cie ka wema te ria ły dy dak tycz ne. 20zł/60min. Za pra szam!Kon takt: 695 488 860, ma dzio le [email protected].

n Na uczy ciel ka z wie lo let nim do świad cze -niem pe da go gicz nym udzie la ko re pe ty cji z ję zy kapol skie go w za kre sie szko ły pod sta wo wej,gim na -zjum i śred niej. Udzie lę wska zó wek i po mo gę na -pi sać róż ne go ro dza ju pra ce. Sku tecz nie i so lid -nie. Kon takt: 511 802 819.

n Ko re pe ty cje z bio lo gii. Pro fe sjo nal nie i ta -nio 20zł/godz. Kon takt: 605 137 197.

n FI ZY KA,MA TE MA TY KA. Przy go to wa -nie do ma tu ry, 30 pln/h. Kon takt: da niel ma jew -ski@yma il.com, 511642406.

n Za trud nię mu ra rzy, cie śli, elek try ków,hy drau li ków do bu do wy do mów pod klucz wLon dy nie, za pew nia my za kwa te ro wa nie, an giel -ski nie wy ma ga ny, Do dat ko we in for ma cje: ansz -ka@hot ma il.co.uk, tel. 663451851.

n Za trud ni my oso by do mo bil nej ob słu gikont eme ry tal nych. Wy kształ ce nie min. śred nie,wiek pow. 21 lat, pra wo jaz dy kat. B. CV pro szę

prze sy łać na: biu ro.ko [email protected] Agen cja ochro ny za trud ni pra cow ni ka

na sta no wi sko in sta la to ra i ser wi san ta sys te mówalar mo wych SSWiN oraz CCTV . Wy ma ga nia:do świad cze nie za wo do we, pra wo jaz dy kat.B. Mi -le wi dzia na li cen cja Pra cow ni ka Za bez pie cze niaTech nicz ne go. Ofe ru je my: szko le nia, atrak cyj newy na gro dze nie, za trud nie nie eta to we. Kon takt:696494710.

n Ogól no pol ska mo bil na szko ła ko re pe ty -cyj na za trud ni ko re pe ty to rów nast. przed mio -tów: j.pol ski, ma te ma ty ka, fi zy ka, che mia, bio lo -gia, geo gra fia, hi sto ria, WOS. Oso by za in te re so -wa ne pro si my o prze sła nie CV ze zdj. i li stu mo -tyw. na po da ny ad res e -ma il z zał. klau zu lą o ochr.da nych osob. Kon takt: ko nin@mo bi le -te -achers.pl .

n Zle cę fir mie bu dow la nej kom plek so wewy koń cze nie 2 miesz kań w Ko ni nie na Chorz -niu -65m2 i 58m2. Stan de we lo per ski. Wy ko na -nie wg do ku men ta cji tech nicz nej. Kon takt: 604-64-55-98.

n JE ŻE LI ZA PŁA CI ŁEŚ 500 ZŁ ZA KAR -TĘ PO JAZ DU w okre sie od 01-05-2004 do 14-04-2006, przy słu gu je To bie zwrot 425 zł nad pła -ty, na wet je śli nie je steś już wła ści cie lem po jaz du.Wejdź na www.kar ta po jaz du.in fo lub za dzwoń(063)220 23 30 – i od zy skaj swo je pie nią dze!

n Mam na sprze daż Au di A4 z ga zem se -kwen cyj nym w BDB sta nie i z b bo ga tym wy po -sa że niem (el. szy by, szy ber dach, kli ma ty za cjaitd.) z peł ną do ku men ta cją. Rok pro duk cji: 1995.Prze bieg: 193000. Ro dzaj pa li wa: ben zy na+LPG.Ce na: do ne go cja cji. Kon takt: 691-362-879 nieodp na sms.

n SPRZE DAM FIAT PAN DA. za dba ny,ser wi so wa ny, ele.szy by. Rok pro duk cji: 2003.Prze bieg: 90. Po jem ność sil ni ka: 1. Ro dzaj pa li wa:ben zy na. Ce na: 11.500. Kon takt: 605080156lub 632416873.

n SPRZE DAM RE NAULT ME GAN. Dosprze da nia mam ład ne au tko, wer sja pod sta wo -wa, waż ne opła ty, im mo bi li zer, wspo ma ga niekie row ni cy. Rok pro duk cji: 1997. Prze bieg:152000. Po jem ność sil ni ka: 1390. Ro dzaj pa li -wa: ben zy na+LPG. Ro dzaj nad wo zia: hatch back.Ce na: 5600 do uzgod nie nia. Kon takt:608455114.

n SPRZE DAM RE NAULT ME GA NE1.4BEN STAN BDB. Au to ogól nie w bdb sta nietak tech nicz nym jak i wi zu al nym, po sia da waż neopła ty, na wy po sa że niu: cen tral ny za mek, wspo -ma ga nie kie row ni cy, ABS, 2x Air Bag, ste ro wa niera dia z kie row ni cy. 2 la ta w kra ju, 1 wła ści ciel.Rok pro duk cji: 1996. Prze bieg: 165000. Ce na:4800zł(do ne go cja cji). Kon takt: 792611065.

n Sprze dam fel gi sta lo we uży wa ne(vw,se -at) wraz z opo na mi zi mo wy mi. Ce na 240 zł.Kon takt: tel. 600 415 662.

n SO FTON.pl Prze bi je my KAŻ DĄ (wtym mar ke tów) ce nę! SO FTON.pl po le ca naj tań -sze no te bo oki, kom pu te ry, na wi ga cję GPS, dru -kar ki, mo ni to ry i wsze la kie ak ce so ria kom pu te -ro we oraz SER WIS sprzę tu kom pu te ro we go.Od wiedź nas na ul. Spół dziel ców 33/6. Tel. 63245 80 84. Za nim ku pisz u kon ku ren cji sprawdźnas!

n PO GO TO WIE KOM PU TE RO WE zdo jaz dem do klien ta, stro ny in ter ne to we, ob słu -ga in for ma tycz na firm, sys te my alar mo we i mo -ni to ring 694685026. www.po go to wie kom pu te -ro we.ko nin.pl.

Sprze dam lap to pa acer aspi re 9 ca li. Rocz nyna gwa ran cji. Ce na 750 zł. Kon takt: 601763939.

n Sprze dam An te nę WI FI Pa ne lo wą2,4GHz z kil ku me tro wym prze wo dem oraz koń -ców ką z wtycz ką do pod łą cze nia. An te na uży wa -na. Ta nio !!! Kon takt: tel 604 475 494.

n SPRZE DAM URZĄ DZE NIE WIE LO -FUNK CYJ NE LE XMARK X 5650, dru kar -

ka+ko piar ka+faks+ska ner. Stan ide al ny. Rok nagwa ran cji. 100 ZŁ. PO LE CAM. Kon takt: 510-280-963 GG10375119.

n SPRZE DAM ASU SA 53Q W BDB STA -NIE. Z pro ce so rem In tel Pen tium Du al Co reT3200 (2x2.0 GHz), z 2 Gb Ra mu (max 4 GB),z dys kiem 250 GB, z peł ną do ku men ta cją, ba te -ria trzy ma 2,5 H, ekran 15.4, wi fi, 4x USB, 1xHDMI,ka mer ka 1.3MP, czyt nik kart, na gry war -ka DVD. Ce na 1330 zł do ne go cja cji. Kon takt:663 062 337 nie odp na sms.

n DO STA WA GA ZU w bu tlach 11 kg fir -my "Shell GAS" na te le fon. Naj wyż sza ja kość ga -zu w Ko ni nie. Nasz gaz wy star cza zde cy do wa niedłu żej. Do star cza my 7 dni w ty go dniu. W NIE -DZIE LĘ ROZ WO ZI MY DO GO DZI NY 22 !!!Pod łą cza nie kuch ni ga zo wych. Za pra szam.

n SPRZĄ TA NIE I OPIE KA GRO BÓW.Utrzy ma nie po rząd ku gro bu Two ich bli skich wskład usłu gi wcho dzi: sprzą ta nie, po le ro wa nie,usu wa nie na ro śli z po mni ków, za kła da nie kost kibru ko wej wo kół gro bów, sa dze nie i przy ci na niero ślin no ści. Kon takt: 693-220-615.

n Na pra wa lub wy mia na ba te rii i umy wal -ki , se de su , ka bi ny prysz ni co wej –wszyst kie pra -ce hy drau licz ne. Ta nio. Kon takt: 693457699.

n Za opie ku je się two im ma leń stwem umnie w do mu,sa ma mam 3 let nie go syn ka któ ryjest grzecz nym chłop cem i mo gę za jąć się Wa -szym skar bem. Je śli je ste ście za in te re so wa ni pro -szę dzwo nić. Po zdra wiam. Kon takt: 798106714.

n Trans port to wa ro wy, oso bo wy, au to po -moc -la we ta. Prze pro wadz ki z eki pą lub bez. Dlaza in te re so wa nych wy sta wiam F.Vat. Przy dal -szych wy jaz dach moż li wość ne go cja cji cen. Kon -takt: 783 071 044.

n Ofe ru je my wie lo let nie do świad cze nieksię go we, peł ną ob słu gę przy roz li cza niu dzia łal -no ści go spo dar czej, roz li cze nia z ZUS i US, ka dryi pła ce. Po moc przy otwie ra niu dzia łal no ści. Do -jazd do klien ta, rze tel ność oraz kon ku ren cyj nece ny. Kon takt: 507152005; 784068360.

n Me ble ku chen ne, sza fy z drzwia mi prze -su wa ny mi, za bu do wy wnęk ko mo dy, biur ka, me -ble ła zien ko we itp. No wo cze sne wzor nic two i bo -ga ta ko lo ry sty ka. Szyb kie ter mi ny re ali za cji. Po -miar i trans port gra tis. Za pra szam. Kon takt:782250774.

n Zgu bio no zło tą bran so le tę w oko li cachGlin ki lub Chorz nia przed 15 sierp nia 2010. Pa -miąt ka sen ty men tal na. Zna laz cę od po wied niowy na gro dzę . Tel. 63 245-90-24, 501-396-801.

n Sprze dam kon so le Play Sta tion 2 z ca łymoka blo wa niem ory gi nal nym pa dem nie jest prze -ro bio na jest jesz cze fo lia, jed na gra. Ce na to 190złi nie pod le ga ne go cja cji. Kon takt: 696438323.

n Sprze dam Pla zme LG 42 ca le stan ide al -ny gwa ran cja ce na 1750,00PLN. Kon takt: 505808 689.

n Sprze dam ta nio lo dów kę Whirl po ol170X60. Kon takt: 508084952.

n Suk nia ślub na,bia ła, de li kat na, sub tel na,pli so wa na, od ci na na pod biu stem. Za ło żo na 2 ra -zy - dzień ślu bu i ple ner. Roz miar 42 moż li wośćzmniej sze nia i skró ce nia. Ma te riał wierzch ni - żor -że ta. Gra tis: rę ka wicz ki i bo ler ko - nie uży wa ne.500 zl do ne go cja cji. Bu ty roz.41- 60zl. Kon takt:697-567-195 lub gg: 6713421.

n Pięk ne szcze nię ta, od cho wa ne w pro fe sjo -nal ny spo sób, dwu krot nie od ro ba czy wio ne, za -szcze pio ne, z ksią żecz ką zdro wia wy sta wio ną przezle ka rza we te ry na rii. Ro dzi ce -mat ka 2.5 ,oj ciec z ro -do wo dem 1,6kg. Kon takt: tel.601940654.

n Sprze dam wó zek spa ce ro wy Leo. Stanide al ny jak NO WY. W kom ple cie na kład ka prze -ciw desz czo wa z szyb ką+mo ski tie ra. Ce na219,00zł. Kon takt: 505 808 689.

n Sprze dam brą zo wą szaf kę. Ce na 15 zł.Mo że ko muś się przy da. Tel. 606-405-032. Za -pra szam.

reklama

Page 16: 71 Kurier Koniński

6 informator

Redakcja nie odpowiada za treśćzamieszczonych reklam i ogłoszeń.Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania nadesłanych tekstów.

WYDAWCAKurier Koniński Sp. z o.o.

na podstawie umowy franchisowej z Extra Media Sp. z o.o.

REDAKCJA:62-510 Ko nin, ul. Przy jaź ni 2 (IX pie tro),tel. 63 2180054, fax 63 2180001re dak cja@ku rier ko nin ski.pl

REDAKTOR NACZELNYRo bert Olej nik

BIURO REKLAMY:tel. 63 2180051, fax 63 2180001re kla ma@ku rier ko nin ski.plwww.ku rier ko nin ski.pl

n Cen trum Kul tu ry i Sztu ki, ul. Okól -na 47a, czyn ne od po nie dział ku do piąt -ku w godz. 7.30-18.00, tel. 63 243-63-50

n Ga le ria Sztu ki „Wie ża Ci śnień",ul. Ko le jo wa 1a, czyn na od wtor ku dopiąt ku w godz. 10-18, so bo ty w godz. 10-14, tel. 63 242-42-12

n Bi blio te ka re per tu aro wa dzia ła ją -ca przy CKiS, czyn na w po nie dział ki iczwart ki w godz. 10–15, wtor ki i śro dy wgodz. 12 – 17

n Gór ni czy Dom Kul tu ry „Oskard”,ale je 1 Ma ja 2, tel. 63 242-39-40

n Ko niń ski Dom Kul tu ry, pl. Nie pod -le gło ści 1, tel. 63 211-31-30

n Klub Ener ge tyk, ul. Prze my sło wa3d, tel. 63 243-77-17, 63 247-34-18

n Mło dzie żo wy Dom Kul tu ry, ul. Po -wstań ców Wiel ko pol skich 14, czyn ny od

po nie dział ku do piąt ku w godz. 8-18, tel.63 243-86-24

n Mu zeum Okrę go we Ko nin -Go sła -wi ce, ul. Mu ze al na 6, czyn ne we wtor ki,śro dy, czwart ki i piąt ki w godz. 10-16, so -bo ty w godz. 10-15, nie dzie le w godz.11-15, bi let ulgo wy: 5 zł, nor mal ny: 10 zł,w nie dzie le: wstęp wol ny na wy sta wy sta -łe, tel. 63 242-75-30.

n Mu zeum by łe go Obo zu Za gła dyw Chełm nie nad Ne rem czyn ne od po -nie dział ku do piąt ku w godz. 8-14, od -dzia ły: las rzu chow ski (tel. 501-610-710),te ren daw ne go pa ła cu (tel. 63 271-94-47)

n Skan sen Ar che olo gicz ny wMrów kach ko ło Wil czy na, czyn ny tyl ko wse zo nie od 1 kwiet nia do 30 wrze śnia co -dzien nie w godz. 10-18.

ááá PLACÓWKI KULTURALNE I MUZEA

ááá TELEFONY ALARMOWE

n PU BLICZ NA BI BLIO TE KA PE -DA GO GICZ NA, ul. Prze my sło wa 7,czyn na w po nie dział ki i wtor ki w godz.8.30-18.30, śro dy – nie czyn na (lek cjebi blio tecz ne), czwart ki i piąt ki w godz.8.30-18.30, so bo ty w godz. 8-13, tel.63 242-63-39

n MIEJ SKA BI BLIO TE KA PU -BLICZ NA, ul. Dwor co wa 13, tel.63 242-85-37

- Wy po ży czal nia głów na- Czy tel nia książ ki i pra sy- Czy tel nia in ter ne to wa- Wy po ży czal nia „książ ki mó wio -

nej” i zbio rów mu zycz nych;czyn na w po nie dział ki, wtor ki, śro -

dy, piąt ki w godz. 9–18, czwart ki w godz. 12-15, so bo ty w godz. 10-14.n Fi lia „Sta rów ka”, wy po ży czal nia

i czy tel nia dla dzie ci i mło dzie ży (bez -płat na sa la in ter ne to wa), ul. Mic kie wi -cza 2, tel. 63 242-85-62, czyn na w po -nie dział ki, wtor ki, śro dy i piąt ki w godz.9-18, czwart ki w godz. 12-15, so bo tyw godz. 10-14.

n Fi lia dla dzie ci i mło dzie ży, ul.

Po wstań ców Wiel ko pol skich 14, tel.63 242-38-30, czyn na w po nie dział ki,śro dy i piąt ki w godz. 10.30-17.15,wtor ki w godz. 9-15.30

n Fi lia nr 3, ul. Goź dzi ko wa 2, tel.63 245-01-85, czyn na w po nie dział ki,śro dy i piąt ki w godz. 10.30-18, wtor kiw godz. 9-15.30, czwart ki w godz. 12-15.30

n Fi lia nr 7 (moż na bez płat nie ko -rzy stać z IN TER NE TU), ul. So sno wa16, tel. 63  243-11-43. Czyn na w po -nie dział ki, śro dy i piąt ki w godz. 11-18,wtor ki w godz. 9-15, czwart ki w godz.12-15.

n Fi lia nr 8, ul. Szpi tal na 45, tel.63 240-45-05, czyn na w po nie dział ki iśro dy w godz. 9-18, wtor ki i piąt ki wgodz. 7.30-15.30

n Fi lia Go sła wi ce -Za mek, ul. Go -sła wic ka 46, tel. 63 242-74-60, czyn naw po nie dział ki, śro dy i piąt ki w godz.9-16 i wtor ki w godz. 9-15.

n Fi lia nr 11, Cu krow nia Go sła wi -ce, al. Cu krow ni cza 4, tel. 63 240-45-05, czyn na we wtor ki i piąt ki w godz.11-17.

ááá BIBLIOTEKI

TE LE FO NY ALAR MO WEPo go to wie Ra tun ko we 999, 63 246-

76-80Po li cja 997Straż po żar na 998Straż miej ska 986

PO MOC ME DYCZ NASZPI TAL NY OD DZIAŁ RA TUN KO -

WY Wo je wódz kie go Szpi ta la Ze spo lo -ne go

ul. Wy szyń skie go 1, tel. 63 240-40-00

PO GO TO WIACie płow ni cze 63 249-74-00Ga zo we 992Ener ge tycz ne 991Wo do cią go we 994, 63 240-39-33Po grze bo we usłu gi ca ło do bo we:

Ad mi ni stra cja cmen ta rza ko mu nal ne gow Ko ni nie, tel. 63 243-37-11, 502-167-765TE LE FO NY ZA UFA NIA

Al ko ho lizm: Te le fon za ufa nia Ano ni mo wych Al -

ko ho li ków 723-100-973Ko niń skie Sto wa rzy sze nie Abs ty -

nen tów „Szan sa”, od pn. do pt. w godz.18.00-20.00, tel. 63 242-39-35

Ośro dek Le cze nia Uza leż nień iWspół uza leż nień, od pn. do pt. w godz.8.00-20.00, tel. 63 243-67-67

Ama zon ki Ko niń ski Klub „Ama zon ki”, wtor ki i

czwart ki w godz. 15.00-17.00, tel.63 243-83-00

Bez dom ność Dom noc le go wy i schro ni sko dla

bez dom nych PCK w Ko ni nie, ul. Nad -rzecz na 56, tel. 63 244-52-95

Dzie ci To wa rzy stwo Przy ja ciół Dzie ci, Za -

rząd Od dzia łu Po wia to we go, Ośro dekAd op cyj no -Opie kuń czy TPD, Spo łecz nyRzecz nik Praw Dziec ka, ul. No skow skie -go 1A, 63 242-34-71

Nar ko ty ki Punkt Kon sul ta cyj ny Sto wa rzy sze nia

Mo nar, ul. Okól na 54, od pn. do śr. i w pt.w godz. 10.00-18.00, tel. 63 240-00-66

Po go to wie „Ma ko we” 988 (od 9.00do 13.00)

Prze mocJe steś bi ty, za stra sza ny, okra da ny,

bo isz się o tym po wie dzieć w do mu, wszko le - wy ślij ano ni mo we go e -ma ila naad res: ano nim@ko nin.po li cja.gov.pl

Prze moc w ro dzi nieBez płat ne po rad nic two praw ne i

oby wa tel skie, me dia cje: od pn. do pt. wgodz. 15.00-17.00 w To wa rzy stwie Ini -cja tyw Oby wa tel skich w Ko ni nie, ul. PCK13, tel. 62 240-61-93

Ro dzi na Miej ski Ośro dek Po mo cy Ro dzi nie,

ul. Przy jaź ni 5, tel. 63 242-62-32MOPR, Sek cja Po rad nic twa Ro dzin -

ne go i In ter wen cji Kry zy so wej, ul. Sta szi -ca 17, 63  244-59-16 (dy żur ca ło do bo -wy), nie bie ska li nia 0  801-141-286, odpn. do pt. w godz. 15.00-17.00

CEN TRUM, pl. Nie pod le gło ści 1Li sty do Ju lii

Ro mans, USA 2010, 105 min.; 25,26, 28, 29, 30 wrze śnia, godz. 15.30,17.30, 20.00; bi le ty: nor mal ny: 15 zł,ulgo wy: 13 zł, ta nia śro da: 10 zł, se an seo godz. 15.30: 10 zł

So phie i Vic tor wy ru sza ją w wa ka -cyj ną po dróż do We ro ny – mia sta le -gen dar nych ko chan ków: Ro mea i Ju lii.Za ję ty swo imi spra wa mi Vic tor za nie -dbu je na rze czo ną. So phie dla za bi ciacza su po sta na wia przy łą czyć się do wo -lon ta riu szek, od po wia da ją cych na li styz py ta nia mi o mi łość, przy sy ła ne na ad -res do mu Ju lii Ka pu let ti. Znaj du je list z1951 ro ku i po sta na wia od na leźć au -tor kę li stu i po móc jej w od szu ka niuutra co nej mi ło ści.  HE LIOS, Ga le ria nad Je zio rem

od 24 do 30 wrze śnia 

Stre ed Dan ceMu si cal; prod. Wiel ka Bry ta -

nia;  100 min.; wiek od  12 lat; godz.11.45, 14.00, 16.15, 18.30, 20.45; Ka ra te Kid

Ak cja/sztu ki wal ki/fa mi lij ny; prod.USA;  140 min.; wiek od  10 lat;godz.  09.15, 12.00, 14.45, 17.30,20.15; OSKARD, Ale je 1 Ma ja 7aSalt

Thril ler, prod. USA, 100 min, 24,26-30 wrze śnia, godz. 18, 20; bi let 16 zł;

Film Salt to opo wieść o ame ry kań -skiej agent ce CIA, któ ra jest uśpio nymagen tem ro syj skich służb spe cjal nych.Udo wod nić swo ją nie win ność bę dzie oty le trud ne, że bę dzie ści ga na przezpłat nych za bój ców chcą cych ją za mor -do wać.

Cho pin roz po czy na rok kul tu ral nyGdzie: Klub Ener ge tyk, sa la wi do -

wi sko wa KDK. Kie dy: 23-24 wrze śnia2010, godz. 18.00. Obo wią zu ją za pro -sze nia.Out of Tu ne

Gdzie: Ko nin, Oskard Kie dy: 24 wrze śnia, godz. 19.30Wstęp:10 zło tychMu zy ka Out of Tu ne to po łą cze nie

al ter na tyw ne go roc ka, elek tro ni ki ibrzmień pro gre syw nych.Ener gicz ny me tal

Gdzie: Ko nin, Kli ni ka Ar ty stycz na Kie dy: 25 wrze śnia, godz. 18.00 Wstęp: 10,12 zło tych The ory of the Fall - mło dy ze spół z

Ko ni na, gra ją cy ener gicz ny me tal,

pierw szy raz na sce nie. Sig gi Da vis na po czą tek

Gdzie: Ko nin, OskardKie dy: 25 wrze śnia, godz. 19.00 Bi let 30 zło tych Kon cert Sig gi Da vis otwo rzy no wy

se zon kul tu ral ny w Oskar dzie. Re ci tal Pa try cji

Gdzie: Ko nin, MDKKie dy: 25 wrze śnia, godz. 19.00Wstęp: Wol ny Cen trum Do sko na le nia Wo ka li sty -

ki za pra sza na re ci tal Pa try cji Kac przak. Jazz i bro dway jazz

Gdzie: Ka zi mierz Bi sku pi Kie dy: 25, 26 wrze śnia.Cen trum

Kul tu ry i Sztu ki za pra sza na warsz ta tyta necz ne: jazz i bro dway jazz.

RE PER TU AR KIN

Page 17: 71 Kurier Koniński

czwartek, 23 września 2010 sport 7

reklama

W te go rocz nym Tur nie ju De blo wymw Te ni sie o Pu char Prze wod ni czą -ce go Ra dy Mia sta Ko ni na wzię łoudział bar dzo du żo za wod ni ków ito nie tyl ko z Ko ni na. Na kor tachTKKF wy stą pi li 18 wrze śnia tak żete ni si ści z Ko ła, Kle cze wa, a na wetz Wro cła wia.

W ka te go rii 35 lat i wię cej trium fo -wał du et Wie sław Ste in ke i Da niel Bed -na rek. Na dru gim stop niu po dium sta -nął Wa cław Mi ja kow ski oraz Ra do sławDziub czyń ski, a trze cie miej sce przy pa -dło Mar ci no wi Mi cha la ko wi, któ ry grałw pa rze z To ma szem Na lew skim.

W ka te go rii 50 i wię cej lat naj lep sioka za li się Prze my sław Gór ny i Grze -gorz Piń kow ski. Na miej scu dru gim

upla so wał się Lech Cy pry siak, któ rywy stę po wał z Krzysz to fem Ko sza lem, ana trze cim stop niu po dium sta nę liWal de mar Dąb ski i Ja ro sław Der dziń -ski. W ka te go rii open zwy cię żył Mi chałBo roń ski wraz z Ka mi lem He ru dziń -skim. Na dru gim miej scu tur niej ukoń -czy li An drzej i To masz Szur got, a natrze cim miej scu po dium sta nął Ra fałOli wec ki oraz Woj ciech Hoch.

- Tur niej ma co raz wyż szą ran gę, oczym świad czy re kor do wa licz bauczest ni ków. Me cze, w któ rych ry wa -li zo wa ły naj lep sze pa ry w re gio nie, napew no sta ły na wy so kim po zio mie –po wie dział po tur nie ju Wie sław Ste -in ke.

MAK

Pił kar ki Me dy ka zdo by ły aż dzie -sięć bra mek w me czu wy jaz do wymz Czar ny mi So sno wiec. Ko niń skiepił kar ki roz gro mi ły naj bar dziej uty -tu ło wa ny ze spół pol skie go fut bo luko bie ce go aż 10:1 (3:0).

Po dwie bram ki dla ko niń skiej dru -ży ny zdo by ły An na Gaw roń ska, Na ta -lia Chu dzik i Mar ta Woź niak. Po za tymdo siat ki dru ży ny z So snow ca tra fia ły:San dra Sa ła ta, Ra do sla va Sla vche va, Na -ta lia Pa kul ska oraz Alek san dra Si ko ra.Au tor ką ho no ro we go tra fie nia dla dru -ży ny go spo da rzy jest Ur szu la By dliń -ska.

Po oka za łym zwy cię stwie Me dykca ły czas zaj mu je po zy cję li de ra w ta be -li Eks tra li gi, wy prze dza jąc o dwa oczkaAZS Wro cław. Ko lej ne spo tka nie ko ni -nia nek od bę dzie się 25 wrze śnia na sta -dio nie miej skim przy uli cy Pod wa le.Ry wal ka mi Me dy ka bę dą za wod nicz kidru ży ny 1 FC Ka to wi ce.

MAK

DOK. ZE STR. 1Dzie sięć mi nut po wzno wie niu

gry ko ni nia nie mo gli cie szyć się z wy -rów na nia. Po rzu cie roż nym, wy ko -ny wa nym prze Ma te usza Wit kow -skie go, naj wy żej w po lu kar nym wy -sko czył Pa weł Błasz czak. Naj lep szysnaj per Gór ni ka po ko nał An drze jaRe tlew skie go strza łem z gło wy. W 66mi nu cie ko niń ski bram karz sfau lo -wał bę dą ce go na czy stej po zy cji Ma -cie ja Ko ta. Za to za gra nie To maszPtak zo stał uka ra ny żół tą kart ką, a go -ście sta nę li przed szan są wyj ścia napro wa dze nie po ko lej nym rzu cie kar -nym. Na szczę ście ko niń ski gol ki perzre ha bi li to wał się za nie czy ste za gra -nie i w dru gim star ciu oko w oko z Ja -ku bem Wi tuc kim oka zał się lep szyod za wod ni ka z Byd gosz czy. Mi nu tępóź niej to Gór nik mógł wyjść na pro -wa dze nie, jed nak że po strza le Bar to -sza Mo del skie go, pił ka od bi ła się od

słup ka bram ki go ści. W 74 mi nu cieko ni nia nie wy wal czy li rzut wol ny zpra wej stro ny po la kar ne go. Po wrzu -ce niu pił ki w po le kar ne przez Ma te -usza Wit kow skie go po raz ko lej ny do -sko czył do niej Pa weł Błasz czak. Efek -tem te go by ła bram ka na 2:1 dla dru -ży ny go spo da rzy.

Dru ży na Che mi ka od po wie dzia -ła mi nu tę póź niej. Po efek tow nympo da niu wzdłuż bo iska, do pił ki do -biegł Adam Kac przak i z bli ska po ko -nał ko niń skie go bram ka rza. W do li -czo nym cza sie gry do sko na łe po da nieWit kow skie go wy ko rzy stał Błasz -czak, któ ry strze la jąc trze cią bram kęza gwa ran to wał pod opiecz nym Je rze -go Ba na sza ka trzy punk ty.

- Na sza dru ży na ro ze gra ła dzi siajbar dzo trud ne spo tka nie. Trze baprzy znać, że Che mik to nie zła, mło -da dru ży na. Zwłasz cza za wod ni cygra ją cy z przo du po ka za li się dzi siaj z

bar dzo do brejstro ny. Jed nak żeGór nik nie masię cze go wsty -dzić, gdyż w dru -giej po ło wie na sichłop cy po ka za licha rak ter. Dla te -go zwy cię stwocie szy. Chcie li -śmy zdo być tetrzy punk ty. Wy -gra na na pew noumoc ni nasz ze -spół w czo łów cetrze cio li go wej ta -be li – pod su mo -wał spo tka nie tre -ner Gór ni ka Ko -nin Je rzy Ba na -szak.

MA TE USZ KRZE SIŃ SKI

Za wod nicz ki MKS PWSZ Kon -BetKo nin ry wa li zo wa ły w ko lej nym tur -nie ju, ro ze gra nym w ra mach przy -go to wań do zbli ża ją ce go się se zo -nu. W mi nio ny week end ko ni nian kiza gra ły przed wła sną pu blicz no -ścią. Bi lans wy stę pów MKS to trzypo raż ki i jed no zwy cię stwo.

W so bo tę pod opiecz ne tre ne ra To -ma sza Gra bia now skie go dwu krot niemu sia ły uznać wyż szość ry wa lek. Ko ni -nian ki ule gły dru ży nie Sol par ku Klesz -czów Pa bia ni ce 59:68. Pięć go dzin póź -niej MKS zmie rzył się z MKK So ko łówPod la ski. I tym ra zem na sze ko szy kar kischo dzi ły z par kie tu ze spusz czo ny migło wa mi, gdyż po czwar tej kwar cie nata bli cy wid niał wy nik 65:86.

Dru gi dzień tur nie jo wych zma gańnie za czął się po myśl nie, bo wiem wpierw szym spo tka niu ry wal ki ko ni nia -nek - za wod nicz ki AZS UMCS Lu blin -zdo by ły o osiem punk tów wię cej. Meczza koń czył się wy ni kiem 66:58 dla go ścize wschod niej Pol ski.

Gdy wy da wa ło się, że dys po zy cjaMKS nie po zwo li na od nie sie nie choćjed ne go zwy cię stwa, nad szedł czas nanaj trud niej sze ry wal ki - Dro met AJDCzę sto cho wa. Spo tka nie od po cząt kuby ło bar dzo wy rów na ne. Mecz roz po -czął się od dwóch tra fień ko ni nia nek.Kil ka mi nut póź niej Dro met pro wa -dził już sied mio ma punk ta mi. Wdru giej oraz trze ciej kwar cie wy nikca ły czas był bli ski re mi su. Do pie roczwar ta część gry na le ża ła do na szychko szy ka rek, któ re kon se kwent nie bu -do wa ły co raz więk szą prze wa gępunk to wą, wy gry wa jąc osta tecz nie72:60.

- Nasz ze spół to no wy twór. Jest tono wa fi lo zo fia bu do wa nia dru ży ny, zu -peł nie in na od tej, któ rą re ali zo wa li śmyw po przed nich se zo nach. W tym ro kuwszyst kie za wod nicz ki na szej dru ży nypo zo sta ją na miej scu w Ko ni nie. Czte ryz nich ma ją pięt na ście lat i w chwi liobec nej gra ją w re pre zen ta cji Pol ski ka -de tek. Czte ry do świad czo ne se nior ki są

po kon tu zjach i ich re kon wa le scen cjajesz cze tro chę po trwa. Są wśród nastak że stu dent ki PWSZ. Wszyst kie teza wod nicz ki two rzą te am, któ ry z me -czu na mecz bę dzie grał co raz le piej.Ca ły czas wy cią ga my wnio ski. Naj lep -szym przy kła dem jest ten tur niej, wktó rym po trzech prze gra nych, wy gra li -śmy z naj lep szą dru ży ną im pre zy – po -wie dział po ostat nim me czu tre ner ko -ni nia nek To masz Gra bia now ski.

Po ni żej pre zen tu je my ta be lękoń co wą tur nie ju:

1. Dro met AJD Czę sto cho wa2. Sol park Klesz czów Pa bia ni ce3. AZS UMCS Lu blin4. MKK So ko łów Pod la ski5. MKS PWSZ Kon -Bet Ko ninW naj bliż szy week end ko niń skie

ko szy kar ki ro ze gra ją ostat ni tur niejprzez zbli ża ją cym się se zo nem. Tym ra -zem za wod nicz ki MKS wy ja dą do War -sza wy.

MA TE USZ KRZE SIŃ SKI

Po grom w So snow cu

Tur niej de blo wy Ko szy ków ka:

Tyl ko jed no zwy cię stwoFo

t. M

. K

rze s

iń sk

i

Avans Gór nik Ko nin - Che mik Byd goszcz 3:2

Trzy tra fie nia Paw ła Błasz cza ka

Fot.

B. Sko

niec

z ny

Page 18: 71 Kurier Koniński

8 reklama