Podróż przez Weizacker Prezentacja Zespołu Szkół w Kołbaczu (region – Pomorze Zachodnie)

Post on 08-Jan-2016

38 views 2 download

description

Podróż przez Weizacker Prezentacja Zespołu Szkół w Kołbaczu (region – Pomorze Zachodnie). - PowerPoint PPT Presentation

Transcript of Podróż przez Weizacker Prezentacja Zespołu Szkół w Kołbaczu (region – Pomorze Zachodnie)

Podróż przez Weizacker

Prezentacja Zespołu Szkół w Kołbaczu(region – Pomorze Zachodnie)

Zapraszamy w podróż przez krainę złocącej się pszenicy i tynkowanych na biało domów. Podróż w miejsce, które skłania do pytań o jego wcześniejszych gospodarzy, o nakładanie się warstw kulturowych niemieckiej i polskiej.

Zapraszamy na fascynującą podróż przez Weizacker – dziś głównie część powiatu pyrzyckiego, a także stargardzkiego i gryfińskiego, w dolinie Płoni i w okolicach Jeziora Płoń i Miedwie.

Historia suknem pisana

Handlarz Otto Vogel, opisując noszony w Weizacker strój, pisał: „Spódnice muszą odstawać od ciała jak słomiane ule pszczele...”. Efekt ten osiągano, nakładając pięć, sześć lub nawet osiem spódnic!

Po zdjęciu sztywne suknie zwijano w wałek zawiązany tasiemką i wkładano do kufra bądź stawiano w kącie szafy jak parasol.

Historia stroju ludowego

odzwierciedla zmiany historyczne, społeczne i kulturowe.

Bogaty ubiór to bogate

dzieje...

Stroje mieszkańców Weizacker łączą elementy lokalne i obce. Typową „szarą pyrzycką suknie” (sukmanę) opisano już w aktach wizytacyjnych miasta Wolina z 1560 r.

Ciężki, sztywny strój z dużą ilością dość krótkich spódnic oraz kosztowne nakrycia głowy wskazują na fryzyjskie pochodzenie ludności Weizacker.

Holendrzy i Fryzowie – specjaliści od robót wodnych byli celowo sprowadzani w okolice Miedwia i Płońska, gdzie dzięki swojej wiedzy osiągali wysoki status społeczny.

Pyrzyczanie, którzy już w XVI w. cieszyli się opinią najlepszych tkaczy na Pomorzu, szybko przejęli nowe wzornictwo.

Podczas uroczystości charakterystyczne stroje będące oznaką przynależności do miejscowej elity noszone były przez dorosłych i dzieci.

Wielobarwne, bogato haftowane ubiory dziecięce były wiernymi miniaturami strojów dla dorosłych.

Dawny strój pyrzycki był znacznie lżejszy i mniej ozdobny.

Późniejsza wersja lokalnego ubioru podkreślała wysoki status społeczny i związki z trendami typowymi dla zachodniej Europy.

Haftowane rękawice i pończochy pochodzą z zachodniej mody miejskiej.

Jednak ich ornamentyka wykazuje wiele oryginalnych cech, niespotykanych w innych krajach.

Zdobieniem chust, toreb i fartuchów zajmowały się nieliczne, specjalne hafciarki, które fach przekazywały z pokolenia na pokolenie.

Wyroby dziewiarskie, jak pończochy czy rękawice należały do zwykłych zajęć domowych.

Strój odświętny zakładany był tylko do kościoła lub podczas najważniejszych uroczystości, na przykład ślubów.

Na ślub i wesele obowiązywał specjalny strój szyty specjalnie na tę okazję.

Pełny strój kobiecy składał się z często z kilkunastu części.

Szyciem gorsetów, spódnic i płaszczy zajmowali się lokalni krawcy. Każdy element miał określony krój, barwę i długość.

W dawne regionalne stroje ubierano również lalki.

Zanikanie stroju ludowego regionu Weizacker postępowało dość szybko. O ile w 1900 roku strój nosiło jeszcze około 500 kobiet i 8 mężczyzn...

... o tyle przed II wojną światową już tylko około

10 osób.

Na co dzień i od święta

Częstym elementem wiejskiego krajobrazu Weizacker były okna otwarte w kierunku kwiatowych ogródków.

Latem, po skończonej pracy lub w niedzielę mieszkańcy wsi gromadzili się przed wejściem do swych domów...

Rozmawiali z sąsiadami i innymi współmieszkańcami, żartując i omawiając aktualne sprawy.

Podczas ważnych uroczystości rodzinnych i kościelnych zakładano specjalnie przygotowane stroje.

W czasach weizackerowskiej świetności strój ludowy noszony był przez młodzież...

... jak i starsze pokolenia...

... a nawet całe rodziny.

Jedną z największych

i najbogatszych wsi było Brzesko, będące źródłem wiedzy

o miejscowym folklorze i tradycjach.

Jednym z ważnych obrzędów było huczne weizackerowskie wesele, w którym udział brała cała wieś.

Stałym dniem ślubów był czwartek, a następujące po nim uroczystości weselne trwały trzy dni.

Poza świętami i uroczystościami roczny rytm życia wyznaczały prace w polu.

Nazwy „Pyrzyce” i „Weizacker” podkreślają niezwykłą urodzajność okolicznych gleb, pozwalającą uprawiać dobre gatunki zbóż i zbierać wyjątkowo obfite plony.

Słowiańskie „pyro” i niemieckie „Weizen” oznaczają właśnie pszenicę.

Zimą niemal w każdym domu w Weizacker przędło się sukno.

Wnętrza domów urządzone były praktycznie, ale posiadały pięknie zdobienia.

Jednym z typowych dla wystroju weizackerowskich chat mebli był też szelbiąg – otwarty, zdobiony kredens.

Stałe elementy wyposażenia – ręczne wykonany kołowrotek i ozdobne świeczniki. „Grzechotało w każdej chacie jak w warsztacie tkackim”.

Ludność Weizacker była bardzo gościnna. W 1574 pyrzycki burmistrz Petrus Chelopeus napisał, że „Mieszkańcy ponad miarę goszczą obcych jadłem i napojem.”

Ceramika z okolic Weizacker

Ubrane odświętnie dzieci uczestniczyły w ważnych uroczystościach...

Najmłodsi mieli też czas dla siebie, o czym

świadczą oryginalne miejscowe zabawki.

Rozrywkę dla dorosłych zapewniały od czasu do czasu objazdowe grupy teatralne.

Krajobraz utkany szachulcem

Charakterystyczny krajobraz dawnego Weizacker tworzyły malownicze, zwykle owalnie ukształtowane wsie wplecione w mozaikę kolorowych pól.

Typowe, budowane techniką szachulcową domy, lśniły bielą odcinającą się od ciemnych, nasączonych dziegciem belek. Przez wieś prowadził wygodny, szeroki trakt, który do dziś pamięta echo końskich kopyt...

Nieborowo, Ryszewo

Zabudowę wsi stanowiły głównie wąskofrontowe zagrody typu pyrzyckiego, choć pojawiały się również domy podcieniowe.

Lettnin / Letnin

W okolicy przeważała typowo

owalnicowa, zachowana do dziś, zabudowa wsi.

Domy ustawiano zwykle częścią szczytową do drogi,

z umieszczonym w fasadzie. wejściem do części mieszkalnej.

Belkow / Bielkowo

Obszar zwany Weizacker na północ sięgał aż do Bielkowa.

Brietzig / Brzesko

Przed domem stała często para drzew tworzących „zieloną bramę”.

W 1959 roku w Brzesku było jeszcze 11 typowych wąskofrontowych zagród budowanych z szachulca.

Na typową zagrodę oprócz domu składał się równolegle zbudowany spichlerz oraz zamykająca podwórze stodoła.

Kościół w Brzesku zachwyca

do dziś drewnianym, polichromowanym stropem wykonanym przez pomocnika młynarza.

Rischow / Ryszewo

Krajobraz Weizacker wzbogacały typowe budowle – młyny czy wiatraki...

Sandow / Sądów

…oraz spichlerze, nieraz pokaźnych rozmiarów…

KoniecKoniecDziękujemy za uwagę!

Tekst: Tekst:

Marcin Kowalski (Stowarzyszenie Spichlerz Sztuki)

Opracowanie prezentacji:Opracowanie prezentacji:

Agnieszka Palus

(Zespół Szkół w Kołbaczu)