Antropologia fizyczna, archeologia, etnogeneza Sł · PDF fileinne stwierdzenie tego badacza:...

Click here to load reader

  • date post

    01-Mar-2019
  • Category

    Documents

  • view

    219
  • download

    1

Embed Size (px)

Transcript of Antropologia fizyczna, archeologia, etnogeneza Sł · PDF fileinne stwierdzenie tego badacza:...

DYSKUSJE I POLEMIKI 111

MAREK DULINICZ

ANTROPOLOGIA FIZYCZNA, ARCHEOLOGIA, ETNOGENEZA SOWIAN

WSTP

Opublikowane ostatnio prace dwch poznaskich antropologw, Janusza Piontka (2006a; 2006b) i Roberta Dbrowskiego (2006; 2007), spowodoway, e widoczna staa si potrzeba wczenia si archeologa do dyskusji nad moliwociami wykorzystania ustale antropologii w studiach nad problemem etnogenezy i topogenezy Sowian. Dyskutujc z pogldami obu badaczy, sign musiaem rwnie do starszych publikacji Janusza Piontka, ktry od ponad dwudziestu piciu lat zajmuje si t problematyk (J. Piontek 1983; 1992; 1993; J. Piontek, M. Kaczmarek 1988).

Pierwsza ze wspomnianych prac tego Autora (J. Piontek 2006a) jest ciekawa i wana dla kadego archeologa zajmujcego si badaniami Sowiaszczyzny. Zawiera ona m.in. istotne informacje na temat moliwoci antropologii, jako gazi wiedzy dysponujcej odpowiednimi zaoeniami teoretycznymi i metodami przydatnymi w prowadzeniu bada nad etnogenez. Autor podkrela, e standardem prac antropologii fizycznej jest prowadzenie ich we wsppracy z genetykami i biologami molekularnymi, antropologami kulturowymi oraz, e ich partnerami s nie typologicznie zorientowani prahistorycy (J. Piontek 2006a, s. 162). Wane i ciekawe s rwnie wyjanienia dotyczce nowych podstaw bada etnicznych w antropologii. J. Piontek stwierdza, e Przeom teoretyczny w biologii, zwizany przede wszystkim z powstaniem biologii populacyjnej i ewolucyjnej, a pniej biologii molekularnej, spowodowa, e zagadnienia etniczne w biologii grup pradziejowych s rozpatrywane w ujciu populacyjnym (J. Piontek 2006a, s. 163). Oznacza to, e biolodzy s w stanie waciwymi metodami bada problematyk etnicznoci.

Omawiajc teoretyczne zaoenia studiw nad etnicznoci, J. Piontek nawiza do antyrasistowskiej deklaracji rodowiska antropologw. Gosi ona, e cho adna grupa narodowa, religijna, geograficzna, jzykowa i kulturowa nie stanowi rasy (pojcie cile biologiczne) ipso facto, to jednak badania etniczne mog by prowadzone rwnie na gruncie antropologii fizycznej, poniewa l u d z i e m w i c y t y m s a m y m j z y k i e m i c e c h u j c y s i w s p l n k u l t u r w y k a z u j s k o n n o d o z a w i e r a n i a m a e s t w w o b r b i e w a s n e j g r u p y , c o w p e w n e j m i e r z e m o e w y w o y w a p o j a w i e n i e s i z b i e n o c i m i d z y c e c h a m i f i z y c z n y m i z j e d n e j s t r o n y a j z y k o w y m i i k u l t u r o w y m i z d r u g i e j (J. Piontek 2006a, s. 162; wyrnienie M.D.). Uwiadomienie sobie tej zalenoci pozwala na odrzucenie ewentualnych zarzutw o rasistowskim podejciu do bada antropologicznych. Dla archeologa wane jest rwnie inne stwierdzenie tego badacza: antropologia fizyczna weryfikuje lub falsyfikuje hipotezy i teorie formuowane w innych dyscyplinach, wic i w archeologii (J. Piontek 2006a, s. 162). Nadziej bada nad histori rnych grup ludzkich jest te na pewno poparte przywoaniem bardzo obfitej literatury stwierdzenie J. Piontka (2006a, s. 164), i na podstawie zrnicowania cech morfologicznych czaszek, zbw, cech starego DNA i kilku jeszcze innych elementw mona podejmowa prby oceny podobiestwa biologicznego (genetycznego) midzy populacjami.

Formuujc powysze uwagi, J. Piontek rozbudzi nadziej na zweryfikowanie niezalenymi metodami allochtonistycznej hipotezy dotyczcej pocztkw Sowian. Na piln potrzeb kontynuowania dyskusji dotykajcej tego problemu wskazuje rwnie fakt, e wrd przywoanych przez Autora publikacji pira antropologw i demografw znajduj si nie tyl

http://rcin.org.pl

112 DYSKUSJE I POLEMIKI

ko pozycje nowe, ale rwnie prace sprzed kilkunastu, a nawet kilkudziesiciu lat. Tymczasem s one przez archeologw cytowane bardzo rzadko i Autor ma w duym stopniu racj piszc, e zawarte w tych publikacjach wyniki bada nie zostay uwzgldnione w ujciach archeologicznych. Jednoczenie jednak wyraa opini, e powodem tego jest status metodologiczny (niski?) prac tworzonych przez niektrych archeologw (J. Piontek 2006a, s. 164). Zgadzajc si z ogln ocen, przyczyn takiego stanu rzeczy szuka naley raczej w niewielkim zakresie wsppracy midzy prahistorykami i antropologami fizycznymi, ograniczajcymi si czasem do traktowania ustale tych drugich jak pomocniczych. Dopiero takie publikacje, jak omawiany tu artyku, syntetyczne i adresowane do przedstawicieli nauk historycznych, inspiruj dyskusj i mog przyczyni si do postpu bada nad w istocie interdyscyplinarnymi problemami.

Na pen akceptacj zasuguje rwnie inne stwierdzenie J. Piontka: Tworzone przez archeologw wizje przebiegu procesu etnogenezy Sowian s tylko jednymi z wielu zgaszanych propozycji i musz konkurowa z propozycjami sugerowanymi bd wysuwanymi przez przedstawicieli rnych innych dyscyplin antropologii oglnej (J. Piontek 2006a, s. 164). Zakadajc, e to samo dotyczy antropologii fizycznej, mona wypowied tego badacza potraktowa jako bardzo powany powd do sformuowania kilku pyta, ale rwnie i do zasygnalizowania wtpliwoci nasuwajcych si po lekturze artykuu. Wydaje si, e dziki temu dyskusja na interesujcy R. Dbrowskiego, J. Piontka i wielu archeologw temat sposobu uksztatowania si wczesnoredniowiecznej Sowiaszczyzny moe si posun znacznie do przodu. Powinien jednak zosta w jej trakcie speniony warunek wykorzystania wspczesnej wiedzy archeologicznej.

PALEODEMOGRAFIA PNEJ STAROYTNOCI I NAJSTARSZEGO REDNIOWIECZA

Ocena stanu i dynamiki grup ludzkich stanowi jeden z najwaniejszych wyznacznikw stosowanych w badaniach paleodemograficznych dla scharakteryzowania moliwoci rozwoju biologicznego populacji pradziejowych. Ustala si go zwykle obliczajc warto dalszego oczekiwanego trwania ycia, wspczynnik reprodukcji potencjalnej (mierzy prawdopodobiestwo ograniczenia zdolnoci reprodukcyjnych grupy ze wzgldu na wymieralno osobnikw w wieku reprodukcyjnym1), a take przecitny wiek w chwili zgonu (J. Piontek, M.Kaczmarek 1988, s. 93). Zwaszcza ten ostatni miernik ma w dalszych rozwaaniach due znaczenie, bowiem zakada si, e im wyszy by w danej populacji przecitny wiek w chwili zgonu, tym wiksze szanse miaa ona na rozwj. Jednak naley stwierdzi, e okrelenie wieku zgonu pojedynczych osobnikw oraz caych populacji jest procesem skomplikowanym. Niektrzy demografowie wtpi nawet w to, czy doskonalenie metod antropologicznych ocen wieku kiedykolwiek umoliwi w miar dokadne jak na potrzeby demografii dokonywanie podziau grupy osobnikw dorosych [na kategorie wiekowe M.D.]. (E.Piasecki 1990, s. 39). Edmund Piasecki stwierdzi rwnie, i obliczanie jak to si czsto robi redniego wieku zmarych z dokadnoci do 0,1 lub 0,01 roku ycia, a wic przecitnego trwania ycia metod Halleya z dokadnoci do 0,1 lub 0,01 roku, a wic kilku dni ycia, nie ma sensu. Waciwe okrelenie wieku ma due znaczenie dla maych liczebnie populacji. Dla nich redni wiek zmarych powinien by obliczany w klasach co najmniej picioletnich,

1 Istniej jednak zasadnicze rnice w ocenie wpywu wspczynnika reprodukcji potencjalnej na wynik obliczenia przecitnego trwania ycia. Wedug jednych wynik ten jest wprost proporcjonalny do wielkoci wspczynnika (M. Henneberg 1977), wedug innych odwrotnie proporcjonalny (E.Piasecki 1990, s. 31).

http://rcin.org.pl

DYSKUSJE I POLEMIKI 113

a wic nie np. 21,17, ale 1923 (E. Piasecki 1990, s. 3536). Zapoznanie si z tak zasadniczymi wtpliwociami, sformuowanymi przez wybitnego demografa, zmusza do zastanowienia si nad podejciem do wynikw postpowania badawczego J. Piontka i R.Dbrowskiego, ktrzy swe wnioski opieraj w duej mierze na rezultatach takich wanie dokadnych oblicze, cho jak wynika z opinii E. Piaseckiego istniej uzasadnione wtpliwoci, czy te rnice cokolwiek oznaczaj, jeli wyraaj si w kilku lub kilkunastu miesicach. Ponadto rezultat obliczenia redniego wieku zmarych to warto problematyczna, zalena od adekwatnego do rzeczywistoci oszacowania liczby brakujcych dzieci i waciwej oceny wieku starcw (E. Piasecki 1990, s. 35). Trzeba te zdawa sobie spraw z tego, e przecitny wiek zmarych tylko w populacji zastojowej rwna si przecitnemu trwaniu ycia (E.Piasecki 1990, s. 12), podczas gdy przedmiotem zainteresowa J. Piontka i R. Dbrowskiego s, jak si wydaje, populacje o dodatnim przyrocie!

Zasadnicze wnioski wypywajce z paleodemograficznych studiw nad wczesnoredniowieczn Sowiaszczyzn, zaprezentowane przez J. Piontka, mona w skrcie przedstawi w dwch punktach, z ktrych pierwszy brzmi: stan i dynamika biologiczna populacji ludzkich w dorzeczu Odry i Wisy w okresie rzymskim nie rniy si istotnie od stanu i dynamiki biologicznej populacji wczesnoredniowiecznych Sowian z tych obszarw (J.Piontek 2006a, s. 174). Stwierdzenie to wynika z ustalenia i porwnania, mierzonego w latach, redniego wieku w chwili mierci osobnikw dorosych yjcych na terenie obecnej Polski w pnej staroytnoci i we wczesnym redniowieczu. W niektrych populacjach kultury wielbarskiej wielko ta wyniosa 35,2 roku; kultury przeworskiej 32,6 (w obu wypadkach podano redni waon; por. J. Piontek 2006a, tabele 1 i 2). Zbliony wynik uzyskano, obliczajc przecitny wiek dorosego zmarego dla grupy wczesnoredniowiecznych mieszkacw ziem Polski i Pomorza w okresie od X do XII w.: 36,4 roku. W artykule znajdziemy rwnie dane dotyczce Sowian wschodnich (38,5 roku) i poudniowych (a 43,6 roku).

Chcc zinterpretowa te dane, trzeba zastanowi si, od czego zaleaa rednia dugo ycia ludzi tworzcych badane grupy. Pomimy przy tym znany demografom i antropologom fakt istnienia rnic midzy t wielkoci i rednim wiekiem zgonu. rednia dugo ycia w danym okresie zaley od warunkw ycia grupy (inaczej od jej poziomu cywilizacyjnego) i od rodzaju jej relacji z innymi spoecznociami (wojny, epidemie). Dlatego stwierdzenie istnienia podobiestw w tym zakresie nie prowadzi nas jeszcze, niestety, do rozwizania zagadki etnogenezy Sowian, lecz ukazuje, e w X, XI i XII w. mieszkacy Polski osignli poziom ycia podobny do istniejcego na tym